1Przewodnikowi chóru, na sześć głosów. Pieśń Asafa na świadectwo.2Wysłuchaj, Pasterzu Israela, który prowadzisz Josefa, jak trzodę; który zasiadasz nad cherubami; zajaśniej.3Rozbudź Twoją potęgę wobec Efraima, Binjamina oraz Menassy, przybądź nam na pomoc.4Panie, wskrześ nas; rozświeć Twoje oblicze, a będziemy zbawieni.5WIEKUISTY, Boże Zastępów, dopóki będziesz pałać gniewem na modlitwę Twojego ludu?6Karmisz ich chlebem płaczu i poisz łez pełną miarą.7Czynisz nas podmiotem zwady dla naszych sąsiadów, a nasi wrogowie wyśmiewają się z nas.8Panie Zastępów, wskrześ nas; rozświeć Twoje oblicze, a będziemy zbawieni.9Ty przeniosłeś winorośl z Micraimu, po czym wygnałeś ludy, a ją zasadziłeś.10Uprzątnąłeś przed nią, więc zapuściła swe korzenie i zapełniła ziemię.11Góry okryły się jej cieniem, a jej konary podobne do boskich cedrów.12Rozniosła swoje rozsady aż do morza, a swoje odrośle aż do rzeki.13Czemu rozwaliłeś jej ogrodzenia? Skubią ją wszyscy, co przechodzą drogą.14Obgryza ją odyniec z lasu, a dziki zwierz ją spasa.15Zwróć się, Panie Zastępów; spojrzyj z niebios, zobacz i wspomnij tę winnicę.16Rozsadę, którą zasadziła Twa prawica oraz szczep, co Sobie utwierdziłeś.17Opalona jest ogniem, pocięta; ginie od grozy Twojego oblicza.18Niech Twa ręka będzie nad mężem Twej prawicy; nad synem człowieka, którego sobie postanowiłeś,19a nie odstąpimy od Ciebie; zachowaj nas przy życiu, a będziemy wzywać Twoje Imię.20WIEKUISTY, Panie Zastępów, wskrześ nas; rozświeć Twoje oblicze, a będziemy zbawieni.
33Posłuchajcie drugiego podobieństwa: Pewien człowiek był gospodarzem, który zasadził winnicę, ogrodził ją płotem, wkopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, i oddał ją hodowcom winorośli, oraz odjechał z domu.34A kiedy zbliżył się czas zbierania plonów, wysłał swoje sługi do owych hodowców winorośli, aby odebrali jej plony.35Ale hodowcy winorośli pojmali jego sługi, jednego pobili, drugiego zabili, a innego ukamienowali.36Znów wysłał inne sługi, w większej liczbie niż pierwszych; i uczynili im podobnie.37A na końcu wysłał do nich swojego syna, mówiąc: Odczują skruchę wobec mojego syna.38Lecz hodowcy winorośli gdy zobaczyli syna, powiedzieli między sobą: Ten jest dziedzicem; chodźcie, zabijmy go, a posiądźmy jego dziedzictwo.39Wtedy porwali go, wyrzucili na zewnątrz winnicy i zabili.40Kiedy więc przyjdzie pan winnicy, co zrobi owym hodowcom winorośli?41Mówią mu: Marne marnie wytraci, a winnicę odda innym hodowcom winorośli, którzy będą mu oddawać plony w samą porę.42Mówi im Jezus: Czy nie czytaliście nigdy w Pismach: Kamień, który odrzucili budujący, ten stał się podstawą filaru; od Pana to się stało, więc godne jest podziwu w naszych oczach?43Dlatego powiadam wam, że Królestwo Boga zostanie wzniesione od was w górę i będzie dane narodowi wydającemu Jego plony.
1Chciałbym także zaśpiewać memu ukochanemu – pieśń mojego ukochanego o swej winnicy. Mój ukochany miał winnice na urodzajnym pagórku.2Więc ją zaorał, obrał z kamienia i zasadził w niej wyborową latorośl; nadto zbudował wśród niej wieżę i wyciosał w niej także tłocznię. I się spodziewał, że zbierze grona a urodziła zepsute jagody.3Zatem teraz, mieszkańcy Jeruszalaimu oraz mężowie Judy, chciejcie rozsądzić między Mną – a Moją winnicą.4Co jeszcze należało uczynić Mej winnicy, czego bym jej nie uczynił? Czemu, kiedy się spodziewałem zbierać grona, urodziła zepsute jagody?5Oto teraz wam oznajmiam, co uczynię Mojej winnicy: Rozbiorę jej żywopłot i będzie wytrzebiona; rozwalę jej ogrodzenie i będzie podeptana.6Uczynię ją pustkowiem; nie będzie przycinana, ani okopywana, lecz porośnie ostem i cierniem; także chmurom wzbronię ją zraszać deszczem.7Zaiste, winnicą WIEKUISTEGO Zastępów jest dom Israela, a mężowie Judy sadem Jego rozkoszy. Oczekiwał sprawiedliwości – a oto rozlew krwi, prawości – a oto niegodziwość.
6Ani jeden niech się nie troszczy, ale w każdej modlitwie i prośbie z dziękczynieniem, niechaj wasze żądania będą poznane w obecności Boga.7A pokój Boga, który przewyższa każdy sposób myślenia, będzie stał na straży waszych serc oraz waszych zamiarów w Jezusie Chrystusie.8Ponadto, bracia, cokolwiek jest prawdziwe, cokolwiek przestrzega Praw, cokolwiek jest sprawiedliwe, cokolwiek czyste, cokolwiek drogie, cokolwiek łagodne; jeśli coś jest zaletą i jeśli coś uznaniem to niech jest rozważane.9Czego się nauczyliście, przyjęliście, usłyszeliście oraz zobaczyliście przy mnie to czyńcie; a Bóg pokoju będzie z wami.
Co więc, do tego powiemy? Skoro Bóg dla naszego, kto naprzeciwko nas? On, który, zaiste, nie oszczędził swojego Syna, ale oddał go w ofierze za nas wszystkich jakby i razem z nim, życzliwie nie dał nam wszystkiego? Kto będzie oskarżał przeciwko wybranym Boga? Bóg jest Tym, który uznaje za sprawiedliwego; kto będzie skazującym? Chrystus, co umarł, więcej, został też wskrzeszony; ten, który jest na prawicy Boga także prosi za nami. Któż nas oddzieli od miłości Chrystusa? Utrapienie, czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz? Jak jest napisane: Dla ciebie cały czas jesteśmy uśmiercani, zostaliśmy policzeni podobnie jak owce na rzeź. Lecz w tym wszystkim osiągamy pełne zwycięstwo, poprzez Tego, co nas miłuje. Bo jestem przekonany, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani władze, ani potęgi, ani rzeczy teraźniejsze, ani mające nastąpić, ani wyniesienie, ani głębia, ani jakieś inne stworzenie nie będzie mogło nas odłączyć od miłości Boga w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.