1HALLELUJA! Szczęśliwy mąż, który się boi WIEKUISTEGO, i wielce sobie upodobał w Jego przykazaniach.2Jego ród będzie potężnym na ziemi; pokolenie tych, co są odpowiedni będzie błogosławione.3W jego domu dostatek i bogactwo, a jego sprawiedliwość trwa na wieki.4Tym odpowiednim światło będzie świecić w ciemności litościwemu, miłosiernemu, sprawiedliwemu.5Szczęśliwy mąż miłosierny i uczynny; ten, który według Prawa urządza swoje sprawy.6Bo nigdy się nie potknie, w wiecznej pamięci będzie sprawiedliwy.7Przed złą wieścią się nie zatrwoży, bowiem spokojne jest jego serce i ufne względem BOGA.8Jego serce jest niewzruszone, nie zna obawy, aż do napojenia się widokiem swych ciemięzców.9Szczodrze daje ubogim, jego róg rośnie w sławę, a jego sprawiedliwość trwa na wieki.10Widzi to niegodziwy i się złości, zgrzyta zębami i ginie; znika pragnienie nieprawych.
9Także ja wam powiadam: Uczyńcie sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, aby gdy ustaniecie powitali was na wieczystych przybytkach.10Wierny w najmniejszym jest także wierny w wielkim. A niesprawiedliwy w najmniejszym i w wielkim jest niesprawiedliwy.11Jeśli zatem, nie byliście wiernymi przy niesprawiedliwej mamonie, kto wam powierzy nie sfałszowane?12A jeśli nie byliście wiernymi w nieprzyjacielskim, kto wam wyznaczy wasze?13Żaden sługa nie może dwom panom służyć; bowiem albo jednego znienawidzi, a drugiego będzie miłował; bądź jednego będzie się trzymał, a drugiego zlekceważy. Nie możecie służyć Bogu i mamonie.14A tego wszystkiego słuchali faryzeusze, którzy byli chciwymi oraz go wyśmiewali.15Więc im powiedział: Wy uważacie samych siebie za sprawiedliwych przed ludźmi, ale Bóg poznaje wasze serca; ponieważ co jest wyniosłe wśród ludzi, jest obrzydliwością wobec Boga.
10Ucieszyłem się bardzo w Panu, gdyż już kiedyś, ponownie staliście się zazielenieni, aby być skłonni wobec mego. Nad czym też myśleliście, lecz nie mieliście sposobności.11Nie mówię, że podczas niedostatku, gdyż ja nauczyłem się być samowystarczalnym w tym, w czym żyję.12Umiem się uczynić skromnym oraz mieć za dużo. W każdym przypadku i we wszystkich okolicznościach jestem nauczony i być najedzony, i łaknąć, i mieć za dużo, i cierpieć biedę.13We wszystkim jestem silny w Chrystusie, który mnie wzmacnia.14Jednak uczyniliście słusznie, kiedy się staliście współuczestnikami mojego utrapienia.15Ale wiedzcie też wy, Filippianie, że na początku głoszenia Ewangelii, kiedy wyszedłem z Macedonii, na słowo o dawaniu i braniu żaden zbór się nie dzielił, tylko wy sami.16Gdyż także w Tesalonikach, raz i drugi, posłaliście mi na tą sprawę.17Nie, żebym poszukiwał daru, ale szukam owocu, co obfituje na waszym rachunku.18A otrzymuję wszystko i mam za dużo; jestem nasycony, bowiem wziąłem od Epafrodyta te środki od was, woń aromatu, ofiarę mile widzianą, bardzo podobającą się Bogu.19A mój Bóg wypełni każdą waszą potrzebę w czasie chwały, według Jego bogactwa w Chrystusie Jezusie.