1Pieśń Korachitów, śpiew. Jego twierdza na świętych górach.2WIEKUISTY miłuje wrota Cyonu, bardziej niż wszystkie siedziby Jakóba.3Głoszą wspaniałości o tobie - miasto Boże. Sela.4Zaiste, mym przyjaciołom wspominam Rachab i Babel; oto obcy - Peleszet i Cor* oraz lud Kusza** powiedzą: tylko tam się urodziłem***.5Następnie powiedzą o Cyonie: Niejeden mąż z męża się w nim urodził, a On go utwierdził, Najwyższy.6WIEKUISTY liczy, spisując narody i mówiąc: Ten się tam urodził. Sela.7Gdyż w tobie będą śpiewać wszystkie Moje dzieci.
22Zaś w Jerozolimie było wtedy Święto Świateł i była zima;23a Jezus przechadzał się w Świątyni, w portyku Salomona.24Więc obstąpili go Żydzi i mu mówili: Aż do jakiego czasu odrzucasz nasze serca? Jeśli ty jesteś Chrystusem, powiedz nam to otwarcie.25Jezus im odpowiedział: Powiedziałem wam, a nie wierzycie; dzieła, które ja robię w Imieniu mojego Ojca to one o mnie świadczą.26Ale wy nie wierzycie; bo, jak wam powiedziałem, nie jesteście z moich owiec.27Moje owce słuchają mego głosu, ja je znam i za mną idą;28a ja im daję życie wieczne, zatem nie zginą na wieczność; także nikt ich nie wyrwie z mojej ręki.29Mój Ojciec, który mi je dał, jest większy od wszystkich i nikt nie może ich wyrwać z ręki mojego Ojca.30Ja i Ojciec jesteśmy jedno.
19A ci, którzy zostali rozproszeni z dala od utrapienia powstającego przeciwko Szczepanowi, przeszli aż do Fenicji, Cypru oraz Antiochii, nikomu nie mówiąc słowa, chyba że tylko Żydom.20Ale byli niektórzy z nich, mężowie Cypryjczycy i Cyrenejczycy, którzy przyszli do Antiochii oraz mówili do hellenistów, głosząc dobrą nowinę Pana Jezusa.21Nadto była wśród nich ręka Pana, a wielka liczba uwierzyła oraz zwróciła się do Pana.22Zaś relacja o nich dotarła do uszu zboru, który był w Jerozolimie; zatem wysłali Barnabasza, by poszedł do Antiochii.23Ten kiedy przybył oraz zobaczył łaskę Boga, uradował się oraz zachęcał wszystkich, aby postanowieniem serca pozostawać przy Panu;24bowiem był mężem odpowiednim, pełnym Ducha Świętego i wiary. Tak został przypisany Panu liczny tłum.25Potem Barnabasz wyszedł do Tarsu, aby odszukać Saula, a gdy go znalazł, przyprowadził go do Antiochii.26I im się zdarzyło, że byli goszczeni w zborze cały rok oraz nauczyli wielki tłum. Po raz też pierwszy, w Antiochii, uczniowie byli nazywani chrystianami.
Daję wam nowe polecenie, abyście kochali jedni drugich; jak ja was umiłowałem, abyście i wy miłowali jedni drugich. Przez to wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli w sobie będziecie mieć miłość.