1Pieśń pielgrzymia. WIEKUISTY, wzywam Cię z głębin.2Panie, wysłuchaj mojego głosu; oby Twoje uszy były skłonione na głos mojego błagania.3WIEKUISTY! Jeżeli zapamiętasz winy, Panie, któż się ostoi?4Ale u Ciebie jest przebaczenie, aby się Ciebie obawiano.5Ufam WIEKUISTEMU, ufa Mu moja dusza i wypatruję Jego słowa.6Moja dusza bardziej wypatruje Boga niż oddział warty poranku; tak, niż warta poranku.7Israelu, wypatruj WIEKUISTEGO, bo u WIEKUISTEGO jest łaska i u Niego jest wielkie wykupienie.8On wykupi Israela ze wszystkich jego win.
20I przychodzi do domu. Więc znowu zgromadza się tłum, tak, że nie mogli nawet zjeść chleba.21A ci z jego strony to usłyszeli oraz wyszli go chwycić, bo mówili, że stracił rozum.22Zaś uczeni w Piśmie, którzy zeszli z Jerozolimy mówili, że ma Beelzebuba i że przez przywódcę demonów wyrzuca demony.23Więc przywołał ich i mówił im w podobieństwach: Jak może szatan wyrzucać szatana?24A jeśli jakieś królestwo zostanie podzielone przeciw sobie to królestwo nie może się utrzymać.25I jeśli dom zostanie podzielony przeciw sobie ten dom nie będzie mógł się utrzymać.26Zatem jeśli szatan powstał przeciwko sobie i został podzielony, nie może się utrzymać, ale ma koniec.27Nikt nie może wejść do domu mocarza i jego sprzęt rozgrabić, jeśli wpierw by nie związał mocarza, a potem jego dom rozgrabi.28Zaprawdę, mówię wam, że wszystkie błędy i bluźnierstwo zostaną odpuszczone synom ludzi;29ale kto by bluźnił względem Ducha Świętego, nie ma odpuszczenia na wieczność, lecz winien jest wiecznego oddzielenia.30Gdyż mówili: Ma nieczystego ducha.31Potem przyszli bracia i jego matka, oraz stojąc na zewnątrz posłali do niego i go wołali.32A tłum siedział dokoła niego, zatem mu powiedzieli: Oto twoja matka i twoi bracia szukają cię na zewnątrz.33Ale im odpowiedział, mówiąc: Któż jest moją matką i mymi braćmi?34I spojrzał po tych, którzy wokół niego siedzieli kołem oraz mówi: Oto moja matka i moi bracia.35Kto by bowiem uczynił wolę Boga, ten jest moim bratem, siostrą i matką.
9Zaś WIEKUISTY, Bóg, zawołał Adama oraz do niego powiedział: Gdzie jesteś?10A on odpowiedział: Słyszałem Twój głos w ogrodzie i wystraszyłem się, ponieważ jestem nagi; zatem się ukryłem.11A Bóg rzekł: Kto ci powiedział, że jesteś nagi? Czy jadłeś z drzewa, o którym ci przykazałem, by z niego nie jeść?12Zaś Adam powiedział: Niewiasta, którą przy mnie umieściłeś, to ona mi dała z drzewa, więc jadłem.13A WIEKUISTY, Bóg, powiedział do niewiasty: Co ty uczyniłaś? Zaś niewiasta oznajmiła: Wąż mnie skusił i jadłam.14Zatem WIEKUISTY, Bóg, powiedział do węża: Że to uczyniłeś, bądź przeklętym pomiędzy wszelkim bydłem i wszelkim dzikim zwierzem; będziesz się czołgał na twoim brzuchu oraz żywił się prochem po wszystkie dni twego życia.15Także wzniecę nienawiść między tobą a niewiastą, oraz między twoim potomstwem a jej potomstwem; ono porazi ci głowę, a ty mu porazisz piętę.
4:13Zaś ci, co mają tego samego Ducha wiary, postępują według tego, jak jest napisane: Uwierzyłem, dlatego mówiłem, i my wierzymy, dlatego też mówimy,4:14wiedząc, że Ten, co wskrzesił Pana Jezusa i nas wskrzesi, oraz dla Jezusa postawi razem z wami.4:15Bowiem wszystko jest dla was, aby łaska, obfitując dla większej ilości ludzi, mogła dać obfitość dziękczynienia ku chwale Boga.4:16Dlatego nie upadajmy na duchu, bo choć ten nasz zewnętrzny człowiek jest niszczony, ale nasz wewnętrzny jest odnawiany dzień za dniem.4:17Gdyż lekkość naszego ucisku, przez nadmiar ku nadmiarowi, szybko sprawia nam wieczną obfitość chwały.4:18Bo my nie jesteśmy tymi, co przyglądają się sprawom widzialnym, ale tym, które są niewidzialne; gdyż te widzialne są przemijające, zaś nie będące widzialnymi są wieczne.5:1Ponieważ wiemy, że jeśli zostanie zniszczony nasz ziemski dom ciała, mamy od Boga budowlę w niebiosach dom nie zrobiony rękami, wieczny.