1HALLELUJA! Chwal duszo moja WIEKUISTEGO.2Będę chwalił BOGA dopóki jestem żywy, będę Go wysławiał dopóki jest mój czas.3Nie polegajcie na możnych; ani na synu człowieka, u którego nie ma pomocy4Jego duch ujdzie, a on wróci do swojego prochu; w ów dzień znikną jego zamysły.5Szczęśliwy ten, którego pomocą jest Bóg Jakóba, którego nadzieja w WIEKUISTYM, jego prawdziwym Bogu.6On stworzył Niebo, ziemię, morza i wszystko co w nich jest; On pilnuje prawdy na wieki.7Pokrzywdzonym wymierza sprawiedliwość, łaknącym daje chleb oraz wyzwala uwięzionych.8WIEKUISTY, który otwiera oczy ociemniałych; WIEKUISTY, który podnosi poniżonych; WIEKUISTY, który miłuje prawych.9WIEKUISTY obrońca przybyszów, co sierotę i wdowę wspiera, a gubi drogę niegodziwych.10WIEKUISTY króluje na wieki,twój Bóg, Cyonie, z pokolenia w pokolenie. HALLELUJA!
43Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował twego bliskiego, a twojego nieprzyjaciela będziesz nienawidził.44Ale ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; wielbijcie Boga tym, którzy was przeklinają; czyńcie szlachetnie tym, którzy was nienawidzą, i módlcie się za tymi, którzy was złośliwie traktują oraz was prześladują;45abyście byli synami waszego Ojca, który jest w niebiosach; bo On to czyni, że Jego słońce wschodzi na złe i sprawiedliwe, i deszcz spuszcza na sprawiedliwe oraz niesprawiedliwe.46Bo jeśli miłujecie tych, którzy was miłują, jaką macie zapłatę? Czyż i poborcy podatków tak nie czynią?47A jeśli tylko pozdrawiacie waszych braci, cóż osobliwego czynicie? Czyż i poborcy podatków tak nie czynią?48Zatem wy bądźcie doskonałymi, tak jak doskonały jest wasz Ojciec, który jest w niebiosach.
1A wyjaśniamy wam, bracia, łaskę Boga okazaną w zborach Macedonii,2że w wielkim doświadczeniu utrapienia jest też obfitość ich radości, oraz według ogromu ich nędzy zaobfitowało bogactwo ich prostoty.3Świadczę, że według siły i ponad siłę, dobrowolnie,4zwrócili się do nas z wielkim apelem, abyśmy radośnie przyjęli to dobrodziejstwo oraz wspólnotę służby otrzymaną względem świętych.5I nie jak się spodziewaliśmy, ale z woli Boga najpierw oddali siebie Panu, potem i nam.6Więc zachęciliśmy Tytusa, aby jak rozpoczął, tak i dokonał u was tego dobrodziejstwa.7Przecież podobnie jak we wszystkim obfitujecie wiarą, słowem, poznaniem i wszelką gorliwością, oraz wśród nas, ową miłością między wami, abyście także obfitowali w tym dobrodziejstwie.8Nie mówię tego z nakazu, ale z powodu gorliwości innych oraz wypróbowując szczerość waszej miłości.9Bo poznajecie łaskę naszego Pana, Jezusa Chrystusa, że będąc bogatym dla nas stał się ubogim, byście wy się wzbogacili jego ubóstwem.
Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy się trudzicie oraz jesteście obciążeni, a Ja wam sprawię odpoczniecie. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, bo ja jestem życzliwy i pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz; gdyż moje jarzmo jest zbawienne, a mój nędzny interes ulgę przynosi.