1Pieśń pielgrzymia. Kiedy BÓG wrócił wygnańców Cyonu, byliśmy jakby senni.2Wtedy napełniły się radością nasze usta, a nasz język śpiewem; wtedy mawiano pomiędzy narodami: WIEKUISTY dokonał z nimi wielkich rzeczy.3WIEKUISTY dokonał dla nas wielkich rzeczy; byliśmy rozradowani.4Wróć BOŻE naszych wygnańców, jak strumienie na spiekłą ziemię.5Ci, co sieją we łzach będą zbierać w radości.6Idący idzie płacząc, i niesie garść zasiewu; wracający wraca ze śpiewem, i niesie swoje snopy.
18Zatem powiedział: Do czego jest podobne Królestwo Boga oraz do czego je przyrównam?19Podobne jest do ziarna gorczycy, które człowiek wziął i wrzucił do swojego ogrodu; więc urosło i stało się wielkim drzewem, a na jego gałęziach zagnieździły się ptaki nieba.20I znowu powiedział: Do czego porównam Królestwo Boga?21Podobne jest do zaczynu, który niewiasta wzięła oraz schowała w trzech satonach pszennej mąki, aż wszystko spulchniało.
18Ponieważ jestem zdania, że doznania obecnej pory, nie są równoważne względem nastającej chwały, która została objawiona względem nas.19Bo stworzenie czeka żarliwie na otwarte ukazanie się dzieci Boga.20Ponieważ stworzenie nie zostało świadomie podporządkowane marności, ale dla Tego, który podporządkował,21w nadziei, że to stworzenie zostanie uwolnione z niewoli deprawacji, dla chwały wolności dzieci Boga.22Wiemy, że całe stworzenie wspólnie wzdycha i razem cierpi bóle porodowe aż do teraz.23Ale nie tylko, lecz i my sami, choć mamy pierwocinę Ducha, także wzdychamy sami w sobie, wyczekując adopcji w wykupieniu naszego ciała.24Bo zostaliśmy uratowani dla nadziei. Ale nadzieja, która jest widziana nie jest nadzieją; gdyż kto się spodziewa tego, co widzi?25A skoro czegoś nie widzimy mamy nadzieję, wyczekując poprzez wytrwałość.
Miłość niech stanie się nieobłudna. Brzydźcie się złem, a łączcie się ze szlachetnym. Jedni do drugich przywiązani braterską miłością, jedni drugich uprzedzający szacunkiem. W gorliwości nie opieszali, pałający duchem, służący Panu, radujący się nadzieją. W ucisku wytrwali, w modlitwie uporczywie trwający; będący uczestnikami w niedostatkach świętych, prześladujący gościnnością. Wielbijcie Boga tym, którzy was prześladują, wielbijcie i nie złorzeczcie. Radujcie się z radującymi się i płaczcie z płaczącymi. To samo myśląc jedni o drugich, nie myśląc wysoko, ale dostosowując się do pokornych. Nie stawajcie się mądrymi przed sobą. Nikomu złego za złe nie oddając; troszcząc się o to szlachetne przed wszystkimi ludźmi. Jeżeli to z waszego powodu możliwe zachowujcie pokój ze wszystkimi ludźmi;