HBBible Explorer

ŚRODA, 8 GRUDNIA 2027

Słowo na wybrany dzień

Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi PannyUroczystość · rok C/IIŹródło kalendarza ↗

LITURGIA SŁOWA

Czytania na wybrany dzień

PSALM

Ps 98

Księga PsalmówZobacz całość →
1Pieśń. Zaśpiewajcie WIEKUISTEMU nową pieśń, ponieważ dokonał cudów; wsparła Go Jego prawica i Jego święte ramię. 2WIEKUISTY oznajmił Swoje zbawienie; na oczach narodów odsłonił Swoją sprawiedliwość. 3Wspomniał na łaskę oraz Swą niezawodność dla domu Israela, więc wszystkie krańce ziemi zobaczyły zbawienie naszego Pana. 4Cała ziemio - wznieście okrzyki WIEKUISTEMU, wybuchnijcie, radujcie się i śpiewajcie. 5Śpiewajcie WIEKUISTEMU na cytrze - na cytrze i głosem pieśni. 6Na trąbach i głosem surmy; wykrzykujcie przed WIEKUISTYM - Królem. 7Niechaj zahuczy morze i wszystko, co je zapełnia; świat oraz jego mieszkańcy. 8Niech rzeki przyklasną dłonią i pospołu góry zawtórują, 9przed WIEKUISTYM; bo idzie, by sądzić ziemię. Będzie sądził świat w sprawiedliwości i ludy pośród prawości.

EWANGELIA

Łk 1,26-38

Ewangelia wg św. ŁukaszaZobacz całość →
26Zaś w szóstym miesiącu, od Boga do miasta Galilei o nazwie Nazaret został wysłany anioł Gabriel, 27do panny zaręczonej mężowi z domu Dawida, którego imię brzmi Józef; a imię dziewicy Maria. 28Więc anioł wszedł do niej i powiedział: Witaj, obdarowana łaską, Pan z tobą; błogosławionaś ty między niewiastami. 29Zaś gdy ona go zobaczyła, zmieszała się na to słowo i rozważała, cóż to było za pozdrowienie. 30A anioł jej powiedział: Nie bój się, Mario, bowiem znalazłaś łaskę u Boga. 31Więc oto poczniesz w łonie oraz urodzisz syna, a jego imię nazwiesz Jezus. 32Ten będzie wielkim, będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da mu tron jego przodka Dawida. 33Na wieki będzie królował nad domem Jakóba, a królestwu Jego nie będzie końca. 34Zaś Maria powiedziała do anioła: Jak to będzie, skoro nie znam męża? 35A anioł odpowiadając, rzekł jej: Duch Święty przyjdzie do ciebie i ocieni cię moc Najwyższego. Dlatego to narodzone, święte, zostanie nazwane Synem Boga. 36A oto Elżbieta, twoja krewna nazywana bezpłodną, także ona poczęła syna w swej starości, a ten miesiąc jest dla niej szósty. 37Gdyż żadna sprawa od Boga nie będzie niemożliwa. 38Zaś Maria powiedziała: Oto ja, służebnica Pana; oby mi się stało według twojej mowy. I anioł od niej odszedł.

PIERWSZE CZYTANIE

Rdz 3,9-15, 20

Księga RodzajuOtwórz początek zakresu →
3:9Zaś WIEKUISTY, Bóg, zawołał Adama oraz do niego powiedział: Gdzie jesteś? 3:10A on odpowiedział: Słyszałem Twój głos w ogrodzie i wystraszyłem się, ponieważ jestem nagi; zatem się ukryłem. 3:11A Bóg rzekł: Kto ci powiedział, że jesteś nagi? Czy jadłeś z drzewa, o którym ci przykazałem, by z niego nie jeść? 3:12Zaś Adam powiedział: Niewiasta, którą przy mnie umieściłeś, to ona mi dała z drzewa, więc jadłem. 3:13A WIEKUISTY, Bóg, powiedział do niewiasty: Co ty uczyniłaś? Zaś niewiasta oznajmiła: Wąż mnie skusił i jadłam. 3:14Zatem WIEKUISTY, Bóg, powiedział do węża: Że to uczyniłeś, bądź przeklętym pomiędzy wszelkim bydłem i wszelkim dzikim zwierzem; będziesz się czołgał na twoim brzuchu oraz żywił się prochem po wszystkie dni twego życia. 3:15Także wzniecę nienawiść między tobą a niewiastą, oraz między twoim potomstwem a jej potomstwem; ono porazi ci głowę, a ty mu porazisz piętę. 3:16Zaś do niewiasty powiedział: Wielce, wielce pomnożę męki twej brzemienności; w bólach będziesz rodziła dzieci i do twojego męża będzie się skłaniać twoja żądza, a on będzie panował nad tobą. 3:17Zaś do Adama powiedział: Za to, że usłuchałeś głosu twojej żony i jadłeś z drzewa, o którym ci przykazałem, mówiąc: Nie będziesz z niego jadł niech dzięki tobie będzie przeklętą ziemia; w utrapieniu przyjdzie ci się z niej żywić, po wszystkie dni twojego życia. 3:18Będzie ci rodziła cierń i oset, przyjdzie ci się żywić polnym zielem. 3:19W pocie twojego oblicza będziesz spożywał chleb, aż powrócisz do ziemi, gdyż jesteś z niej wziętym; bowiem ty jesteś prochem, więc w proch się obrócisz. 3:20A Adam nazwał imię swej żony Chawa, gdyż ona się stała matką wszystkich żyjących. 3:21WIEKUISTY, Bóg, sprawił też Adamowi i jego żonie skórzane szaty oraz ich przyodział. 3:22Nadto WIEKUISTY, Bóg, powiedział: Oto człowiek stał się jak jeden z Nas, co do wiedzy dobrego i złego. A teraz może sięgnie swą ręką i weźmie też z drzewa Życia, i spożyje, aby żył na wieki. 3:23Więc WIEKUISTY, Bóg, wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał ziemię z której został wzięty. 3:24Tak wypędził człowieka, a na wschód od ogrodu Eden usadowił cherubów oraz płomienny miecz wirujący dla strzeżenia drogi do drzewa Życia. 4:1Zaś Adam poznał cieleśnie Chawę, swoją żonę, więc poczęła i urodziła Kaina; bo powiedziała: Nabyłam mężczyznę od WIEKUISTEGO. 4:2I jeszcze urodziła jego brata Hebla. Hebel był pasterzem trzód, zaś Kain uprawiał rolę. 4:3A po pewnym czasie stało się, że Kain przyniósł WIEKUISTEMU dar z owoców ziemi; 4:4także Hebel przyniósł z pierworodnych swojej trzody oraz z ich tłuszczu. Zaś PAN wejrzał na Hebla oraz na jego dar; 4:5ale na Kaina i na jego dar nie wejrzał. Więc to bardzo gniewało Kaina oraz zapadły się jego policzki. 4:6A WIEKUISTY powiedział do Kaina: Czemu się gniewasz i czemu się zapadły twoje policzki? 4:7Przecież jeżeli się poprawisz twoje pozostanie pierwszeństwo; a jeśli się nie poprawisz u drzwi leży wina; a ma ona skłonność do ciebie, lecz ty masz nad nią panować. 4:8Więc Kain powiedział to swojemu bratu Heblowi. Także się stało, że kiedy byli na polu, Kain powstał na swojego brata Hebla i go zabił. 4:9A WIEKUISTY powiedział do Kaina: Gdzie jest twój brat Hebel? Zatem odpowiedział: Nie wiem; czyż to ja jestem stróżem mojego brata? 4:10A Bóg powiedział: Co uczyniłeś! Głos krwi twojego brata woła do Mnie z ziemi. 4:11Bądź teraz wyklętym z ziemi, co otworzyła swą paszczę, by z twej ręki przyjąć krew twojego brata. 4:12Kiedy będziesz uprawiał rolę, nie wyda ci więcej swej siły; będziesz tułaczem oraz zbiegiem na ziemi. 4:13Zaś Kain powiedział do WIEKUISTEGO: Zbyt wielką jest moja kara, abym ją zniósł. 4:14Oto dziś mnie wypędzasz z C oblicza tego kraju, bym się ukrywał przed Twym obliczem, i był tułaczem oraz zbiegiem na ziemi; przecież ktokolwiek mnie spotka, ten mnie zabije. 4:15A WIEKUISTY powiedział do niego: Zaiste, ktokolwiek by zabił Kaina, poniesie siedmiokrotną pomstę. WIEKUISTY uczynił też znak dla Kaina, by go nikt nie zabijał, kto go spotka. 4:16I tak Kain uszedł sprzed oblicza WIEKUISTEGO oraz osiadł w krainie Nod, na wschodzie od Edenu. 4:17Kain poznał też swoją żonę, więc poczęła i urodziła Chanocha; wtedy także, budując miasto, nadał temu miastu nazwę od imienia swojego syna – Chanoch. 4:18A Chanochowi urodził się Irad; zaś Irad spłodził Mechujaela, a Mechujael spłodził Metuszaela, a Metuszael spłodził Lemecha. 4:19Zaś Lemech pojął sobie dwie żony; imię jednej to Ada, a imię drugiej to Cylla. 4:20Ada urodziła Jabala; to on stał się ojcem tych, co mieszkają w namiotach, przy hodowli bydła. 4:21Zaś imię jego brata to Jubal; ten stał się ojcem grających na cytrze oraz podwójnym flecie. 4:22Zaś Cylla, ona też urodziła Tubal Kaina, który z miedzi oraz żelaza wykuwał wszelkie rolnicze narzędzia. A siostrą Tubal Kaina była Naama. 4:23Potem Lemech powiedział do swych żon: Słuchajcie mojego głosu Ado i Cyllo żony Lemecha, nadstawcie ucho ku mojej mowie. Oto zabiłem mężów za moją ranę, a za mój siniec młodzieńców. 4:24Jeśli Kain miał być siedem razy pomszczony, to Lemech będzie siedemdziesiąt siedem razy. 4:25Zaś Adam jeszcze raz poznał swoją żonę, więc urodziła syna oraz nazwała jego imię Szet, mówiąc S: Gdyż Bóg dał mi inne potomstwo, zamiast Hebla, którego zabił Kain. 4:26A Szetowi także urodził się syn i nazwał jego imię Enosz. Wtedy to zaczęto wzywać Imienia WIEKUISTEGO, Boga. 5:1Oto rodopis potomków Adama. W czasie, gdy Bóg stworzył Adama, uczynił go na podobieństwo Boga. 5:2Stworzył ich mężczyznę i niewiastę, oraz im błogosławił; nazwał także ich imię Adam, w czasie, gdy zostali stworzeni. 5:3Zaś Adam przeżył sto trzydzieści lat i na swoje podobieństwo oraz swój obraz spłodził syna, i nazwał jego imię Szet. 5:4A po spłodzeniu Szeta, dni Adama były przez osiemset lat; spłodził też synów i córki. 5:5A wszystkie dni Adama, które przeżył, były przez dziewięćset trzydzieści lat; i umarł. 5:6Zaś Szet przeżył sto pięć lat i spłodził Enosza. 5:7A po spłodzeniu Enosza, Szet żył osiemset siedem lat oraz spłodził synów i córki. 5:8A wszystkie dni Szeta były przez dziewięćset dwanaście lat, i umarł. 5:9Zaś Enosz przeżył dziewięćdziesiąt lat i spłodził Kenana. 5:10A po spłodzeniu Kenana, Enosz żył osiemset piętnaście lat oraz spłodził synów i córki. 5:11A wszystkie dni Enosza były przez dziewięćset pięć lat; i umarł. 5:12Zaś Kenan przeżył siedemdziesiąt lat i spłodził Mahalalela. 5:13A po spłodzeniu Mahalalela, Kenan żył osiemset czterdzieści lat oraz spłodził synów i córki. 5:14A wszystkie dni Kenana były przez dziewięćset dziesięć lat, i umarł. 5:15A Mahalalel przeżył sześćdziesiąt pięć lat i spłodził Jereda. 5:16A po spłodzeniu Jereda, Mahalalel żył osiemset trzydzieści lat oraz spłodził synów i córki. 5:17A wszystkie dni Mahalalela były przez osiemset dziewięćdziesiąt pięć lat, i umarł. 5:18A Jered przeżył sto sześćdziesiąt dwa lata i spłodził Chanocha. 5:19A po spłodzeniu Chanocha, Jered żył osiemset lat oraz spłodził synów i córki. 5:20A wszystkie dni Jereda liczyły dziewięćset sześćdziesiąt dwa lata, i umarł. 5:21A Chanoch przeżył sześćdziesiąt pięć lat i spłodził Metuszelacha. 5:22po spłodzeniu Metuszelacha, Chanoch chodził z Bogiem jeszcze trzysta lat oraz spłodził synów i córki. 5:23A wszystkie dni Chanocha były przez trzysta sześćdziesiąt pięć lat. 5:24I tak Chanoch chodził z Bogiem, i go nie było, bo Bóg go zabrał. 5:25A Metuszelach przeżył sto osiemdziesiąt siedem lat i spłodził Lemecha. 5:26A po spłodzeniu Lemecha, Metuszelach żył siedemset osiemdziesiąt dwa lata oraz spłodził synów i córki. 5:27A wszystkie dni Metuszelacha były przez dziewięćset sześćdziesiąt dziewięć lat, i umarł. 5:28A Lemech przeżył sto osiemdziesiąt dwa lata i spłodził syna. 5:29I nazwał jego imię Noach, mówiąc: Niech ten nas pocieszy z powodu naszej pracy oraz z powodu trudów naszych rąk, na ziemi, którą przeklął Bóg. 5:30A po spłodzeniu Noacha, Lemech żył pięćset dziewięćdziesiąt pięć lat oraz spłodził synów i córki. 5:31A wszystkie dni Lemecha były przez siedemset siedemdziesiąt siedem lat, i umarł. 5:32A Noach był w wieku pięciuset lat, gdy Noach spłodził Szema, Chama i Jafeta. 6:1Stało się też, kiedy ludzie zaczęli się rozmnażać na ziemi oraz narodziły się im córki, 6:2że synowie Boga ujrzawszy córki ludzkie, że były piękne, wzięli je sobie za żony; ze wszystkich, które sobie upodobali. 6:3A BÓG powiedział: Nie będzie długo walczył Mój duch w człowieku, ponieważ jest on także cielesną naturą S; zatem jego dni będą liczyć sto dwadzieścia lat. 6:4W owe czasy powstali na ziemi olbrzymi; także w następstwie tego, że synowie Boga wchodzili do ludzkich córek i im rodziły;to są owi mocarze, którzy byli od wieków mężami sławy. 6:5A WIEKUISTY widział, że na ziemi wzmogła się niegodziwość człowieka i wciąż tylko niegodziwe są jego knowania oraz zamysły serca. 6:6Wtedy WIEKUISTY pożałował, że utworzył człowieka na ziemi; więc ubolewał w Swoim sercu. 6:7Zatem WIEKUISTY powiedział: Zgładzę z oblicza ziemi ludzi, których stworzyłem; tak człowieka, jak i bydlę; tak robactwo, jak i ptactwo nieba; bo żałuję, że je stworzyłem. 6:8Ale Noach znalazł łaskę w oczach WIEKUISTEGO. 6:9Oto dzieje Noacha. Noach był mężem sprawiedliwym; był on nieskazitelnym za swoich czasów; Noach chodził z Bogiem. 6:10Noach spłodził też trzech synów: Szema, Chama i Jafeta. 6:11Ale ziemia była skażona przed Bogiem oraz ziemia napełniła się krzywdą. 6:12Bóg także widział ziemię, że oto jest skażona; bowiem każda cielesna natura skaziła swoją drogę na ziemi. 6:13Zatem Bóg powiedział do Noacha: Przyszedł przede Mną koniec każdej cielesnej natury, bo ziemia napełniła się przez nich krzywdą; zatem tak zniweczę ich z ponad ziemi. 6:14Zbuduj sobie arkę z drzewa cyprysowego. Zaś w arce zrobisz przegrody oraz pokryjesz ją smołowcem z zewnątrz i wewnątrz. 6:15A tak oto ją urządzisz: Długość arki trzysta łokci, jej szerokość pięćdziesiąt łokci, a jej wysokość trzydzieści łokci. 6:16Zrobisz w arce otwory i zakończysz je wzwyż na łokieć; a z jej boku umieścisz drzwi arki; uczynisz ją o dolnych, średnich i wyższych piętrach. 6:17A oto Ja sprowadzam potop wody na ziemię, by zniweczyć spod nieba wszelką cielesną naturę, w której jest tchnienie życia; wszystko, co jest na ziemi wyginie. 6:18Ale z tobą ustanowię Moje przymierze; zatem wejdziesz do łodzi ty oraz z tobą twoi synowie, twoja żona i żony twoich synów. 6:19Z wszystkiego też, co żyje, z wszelkiej cielesnej natury, z każdego wprowadzisz do arki po parze, abyś je z sobą zachował; niech to będą samiec i samica. 6:20Z ptactwa według jego rodzaju oraz z bydła według jego rodzaju niech z każdego wejdą do ciebie po parze, aby zostały zachowane. 6:21Zaś ty nabierz sobie na pokarm wszelkiej strawy oraz nagromadź ją u siebie, by była pokarmem tobie i im. 6:22Więc Noach to uczynił; według wszystkiego, co mu polecił Bóg, tak uczynił. 7:1I BÓG powiedział do Noacha: Wejdź do arki, ty i cały twój dom, bo upatrzyłem ciebie jako sprawiedliwego przede Mną w tym wieku 7:2Zabierzesz ze sobą po siedmioro z wszelkiego czystego bydła samca i jego samicę; zaś ze zwierząt nieczystych po parze samca i jego samicę. 7:3Również po siedmioro z ptactwa nieba samca oraz samicę, by zachować ich nasienie na całej powierzchni ziemi. 7:4Gdyż po dodatkowo siedmiu dniach, przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy, spuszczę na ziemię deszcz oraz zgładzę z oblicza ziemi wszelki byt, który utworzyłem. 7:5Zatem Noach spełnił wszystko tak, jak mu polecił Bóg. 7:6A Noach był wtedy w wieku sześciuset lat. I nastał potop wody na ziemi. 7:7Zaś Noach wszedł do arki z powodu wód potopu, a z nim jego synowie, jego żona i żony jego synów. 7:8Także z czystego bydła, z nieczystych zwierząt, z ptactwa i ze wszystkiego, co się rusza po ziemi, 7:9do arki weszły z Noachem do S pary samiec i samica, jak Bóg polecił Noachowi. 7:10A po siedmiu dniach stało się, że na ziemi nastały wody potopu. 7:11Sześćsetnego roku życia Noacha, drugiego miesiąca, siedemnastego dnia tego miesiąca w ten dzień rozwarły się wszystkie źródła bezmiernej otchłani i otworzyły się spusty niebios. 7:12A deszcz padał na ziemię przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy. 7:13Właśnie owego dnia wszedł do arki Noach oraz Szem, Cham i Jafet synowie Noacha, także żona Noacha, oraz z nimi trzy żony jego synów. 7:14Oni oraz według swego rodzaju wszelki zwierz, wszelkie bydło według swojego rodzaju, wszelki płaz pełzający po ziemi według swojego rodzaju, oraz wszystko co lata według swego rodzaju wszelkie skrzydlate ptactwo. 7:15Tak więc, do arki weszło z Noachem do pary z każdej cielesnej natury, w której było tchnienie życia. 7:16A z tych, które weszły, wszedł samiec i samica z każdej cielesnej natury jak mu polecił Bóg. I WIEKUISTY, Bóg, zamknął za nim. 7:17Zatem na ziemi był potop przez czterdzieści dni. I wody stały się wielkie oraz podniosły arkę, więc uniosła się wysoko nad ziemię. 7:18A wody się wzmogły oraz bardzo wezbrały na ziemi; wiec arka pływała po powierzchni wody. 7:19Zaś wody na ziemi wzmagały się coraz bardziej oraz pokryły wszystkie wysokie góry, co są pod całym niebem. 7:20Wody wezbrały ponad szczyty na piętnaście łokci, zatem góry zostały zakryte. 7:21Wyginęła też wszelka cielesna natura, która się poruszała na ziemi z ptactwa, z bydła, ze zwierząt oraz z wszelkiego roju rojącego się na ziemi; a także wszyscy ludzie. 7:22Pomarło wszystko, w czyje nozdrza był tchnięty duch życia, ze wszystkiego, co było na lądzie. 7:23Tak Bóg zgładził na obliczu ziemi cały byt, od człowieka do bydlęcia, płaza i ptaka nieba; te zostały zgładzone z ziemi. A pozostał tylko Noach i to, co było z nim w arce. 7:24Zaś wody opanowały ziemię na sto pięćdziesiąt dni. 8:1Ale Bóg wspomniał na Noacha, na wszystkie zwierzęta oraz na całe bydło,które było z nim w arce; zatem Bóg poprowadził wiatr po ziemi i wody się uciszyły. 8:2Zamknęły się także źródła otchłani oraz upusty niebios, więc deszcz z nieba został wstrzymany. 8:3Wody zaczęły ustępować z ponad ziemi, wciąż się cofając; i po upływie stu pięćdziesięciu dni wody opadły. 8:4A siódmego miesiąca, siedemnastego dnia tego miesiąca, arka osiadła na górach Ararat. 8:5Zaś wody wciąż opadały, aż do dziesiątego miesiąca. Dziesiątego miesiąca, pierwszego dnia tego miesiąca, ukazały się wierzchołki gór. 8:6I stało się, że po upływie czterdziestu dni Noach otworzył okno arki, które wcześniej uczynił. 8:7Wypuścił także kruka, a ten wciąż latał tam i z powrotem, dopóki nie oschły wody na ziemi. 8:8Wtedy wypuścił od siebie gołębicę, by zobaczyć, czy zmniejszyły się wody na powierzchni ziemi. 8:9Lecz gołębica nie znalazła przystanku dla swej nogi i wróciła do niego, do arki, bo woda była jeszcze na powierzchni całej ziemi. Zatem wyciągnął swoją rękę i ją wziął, i wpuścił ją do siebie, do arki. 8:10A gdy przeczekał jeszcze siedem dalszych dni, znowu wypuścił z arki gołębicę. 8:11Zaś gołębica wróciła do niego pod wieczór; i oto zerwany liść oliwnika w jej dzióbku; więc Noach poznał, że zmniejszyły się wody na ziemi. 8:12Zatem przeczekał jeszcze siedem dalszych dni oraz wypuścił gołębicę; ale więcej do niego nie wróciła. 8:13I stało się, że sześćsetnego pierwszego roku, w pierwszym miesiącu, pierwszego dnia tego miesiąca wyschły wody na ziemi. Zaś Noach zdjął dach arki i spojrzał, a oto wyschła powierzchnia ziemi. 8:14Drugiego miesiąca,dwudziestego siódmego dnia tego miesiąca, ziemia się osuszyła. 8:15A Bóg powiedział do Noacha, mówiąc: 8:16Wyjdź z arki, ty, twoja żona i z tobą twoi synowie oraz żony twych synów. 8:17Wyprowadź ze sobą wszystkie zwierzęta, które są z tobą, ze wszelkiej cielesnej natury z ptactwa, z bydła i z wszelkiego robactwa pełzającego po ziemi aby się roiły na ziemi, rozprzestrzeniały oraz rozmnażały na ziemi. 8:18Więc Noach wyszedł, a z nim jego synowie, jego żona oraz żony jego synów. 8:19Wyszły z arki wszystkie zwierzęta, wszelkie robactwo i wszelkie ptactwo;wszystko, co pełza po ziemi według swoich rodzajów. 8:20A Noach zbudował WIEKUISTEMU ofiarnicę; wziął z każdego czystego bydła i na tej ofiarnicy złożył całopalenia. 8:21Zaś WIEKUISTY przyjął z zadowoleniem wdzięczny zapach.WIEKUISTY powiedział też w Swoim sercu: Nie będę więcej przeklinał ziemi z powodu człowieka, bo zamysł ludzkiego serca jest zły od jego młodości; nie będę więcej zatracał wszelkiego życia, tak, jak to uczyniłem. 8:22Lecz dopóki trwać będzie ziemia nie ustaną siew i żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc. 9:1Bóg też pobłogosławił Noacha i jego synów oraz do nich powiedział: Rozmnażajcie się, bądźcie licznymi i napełnijcie ziemię. 9:2A bojaźń i trwoga przed wami niech będzie nad wszelkim zwierzęciem ziemi oraz nad każdym ptactwem nieba. Wszystko co się porusza na ziemi i wszystkie ryby morza oddane są w waszą moc. 9:3Wszystko co się rusza i co żyje, będzie wam na pokarm; wszystko to wam oddałem, podobnie jak zieloną roślinę. 9:4Jednak nie będziecie jeść mięsa z jego duszą, z krwią jego. 9:5W szczególności będę poszukiwał waszej krwi, służącej waszemu życiu; będę jej poszukiwał z ręki wszelkiego życia; także z ręki człowieka z ręki jednego względem drugiego będę poszukiwał ludzkiej duszy. 9:6Kto przeleje krew człowieka jego krew będzie przelaną przez człowieka; bo stworzyłem człowieka na obraz Boga. 9:7Zaś wy rozmnażajcie się i bądźcie licznymi; rozpleniajcie się na ziemi oraz się na niej rozmnażajcie. 9:8Bóg oświadczył też Noachowi oraz z nim jego synom, mówiąc: 9:9Oto Ja ustanawiam Moje Przymierze z wami oraz po was, z waszym potomstwem; 9:10także z wszelką istotą żyjącą, która przy was jest z wami w ptactwie, bydle oraz każdym zwierzęciu ziemi; ze wszystkimi, które wyszły z arki, z wszelkim zwierzęciem ziemi. 9:11I utwierdzam Moje Przymierze z wami, żeby przez wody potopu nie została już zgładzona żadna cielesna natura; by nie było już potopu w celu zniszczenia ziemi. 9:12Bóg także powiedział: Oto znak przymierza, który na wieczne czasy ustanawiam między Mną a wami, oraz między każdą żyjącą istotą, co była z wami. 9:13Mój łuk kładę na obłokach, aby był znakiem przymierza pomiędzy Mną a ziemią. 9:14I tak będzie: Gdy okryję ziemię obłokiem, a ukaże się łuk na obłokach, 9:15wtedy wspomnę na Moje Przymierze, które jest między Mną a wami, oraz każdą żyjącą istotą we wszelkiej cielesnej naturze. Nie będzie już wody potopu, by zniszczyć wszelką cielesną naturę. 9:16A na obłokach będzie łuk; więc spojrzę na niego, bym wspomniał na wieczne Przymierze między Bogiem, a każdą żyjącą istotą we wszelkiej cielesnej naturze, która jest na ziemi. 9:17Bóg powiedział też do Noacha: Oto jest znak Przymierza, które ustanowiłem między Mną a wszelką cielesną naturą, która jest na ziemi. 9:18Nadto byli synowie Noacha, którzy wyszli z arki Szem, Cham i Jafet. Zaś Cham był ojcem Kanaana. 9:19To ci trzej byli synami Noacha, więc z nich zasiedliła się cała ziemia. 9:20A Noach mąż roli, zaczął uprawiać ziemię oraz zasadził winnicę. 9:21Napił się także wina i się odurzył, więc obnażył się we wnętrzu swojego namiotu. 9:22A Cham,ojciec Kanaana, zobaczył nagość swojego ojca i na dworze, opowiedział to dwóm swoim braciom. 9:23Zaś Szem i Jafet wzięli szatę, obaj włożyli ją na swe ramiona,podeszli wstecz oraz przykryli nagość swego ojca; ale ich twarze były odwrócone tak,że nie widzieli nagości swojego ojca. 9:24A Noach obudził się po swym winie oraz dowiedział się, co mu uczynił jego młodszy syn. 9:25Zatem powiedział: Przeklęty Kanaan; niech będzie sługą sług dla swych braci. 9:26I powiedział: Błogosławiony WIEKUISTY, Bóg Szema; a Kanaan niech będzie im sługą. 9:27Niech Bóg rozprzestrzeni Jafetowi i niech zamieszka w namiotach Szema; a Kanaan niech będzie im sługą. 9:28A po potopie Noach żył trzysta pięćdziesiąt lat. 9:29Zaś wszystkie dni Noacha były przez dziewięćset pięćdziesiąt lat; i umarł. 10:1A oto rodowody synów Noacha: Szema, Chama i Jafeta; gdyż po potopie urodzili im się synowie. 10:2Synowie Jafeta to: Gomer, Magog, Madai, Jawan, Tubal, Meszech i Tyras. 10:3A synowie Gomera to: Aszkenas, Ryfat i Togarma. 10:4A synowie Jawana to: Elisza,Tarszysz, Kittim i Dodanym. 10:5Od nich rozeszły się pomorskie narody, według swoich ziem, każdy według swojego języka, według swych plemion, według swoich narodów. 10:6A synowie Chama to: Kusz, Micraim, Put i Kanaan. 10:7Zaś synowie Kusza to: Szeba, Chawila, Sabta, Rama i Sabtecha. A synowie Ramy to: Szeba i Dedan. 10:8Zaś Kusz spłodził Nimroda; ten zaczął być mocarzem na ziemi. 10:9Był on mocarzem, myśliwym wrogim WIEKUISTEMU. Dlatego się mawia: Mocarz jak Nimrod, myśliwy wrogi WIEKUISTEMU. 10:10Był to początek jego panowania w Babelu, Erechu, Akadzie i Kalne, w ziemi Szynear. 10:11Z tej ziemi wyszedł do Aszur i zbudował Ninewę, Rechobot Ir, Kalach 10:12i Resen, między Ninewą a Kalachem; to ono jest wielkim miastem. 10:13A Micraim spłodził Ludów, Anamitów, Lehabitów, Naftuchidów, 10:14Patrusów i Kasluchów, z których wyszli Pelisztini i Kaftory. 10:15Zaś Kanaan spłodził Cydona swego pierworodnego, oraz Cheta 10:16Jebusytę, Emorejczyka, Girgaszytę, 10:17Chywijczyka, Arkijczyka, Synytę, 10:18Arwadejczyna, Cemarejczyka i Chamatejczyka; więc w następstwie rozproszyły się plemiona kanaanejskie. 10:19A dziedzictwo Kanaanejczyka było od Cydonu, idąc do Gerar aż do Azy, a idąc do Sedomu, Amory, Admy i Cebojim aż do Lesza. 10:20Oto synowie Chama według swych plemion, według swoich języków, w swoich krajach, według swych narodów. 10:21A Szemowi również się narodziło, temu ojcu wszystkich synów Ebera, bratu Jafeta, najstarszemu. 10:22Synowie Szema to: Elam, Aszur, Arpachszat, Lud i Aram. 10:23Zaś synowie Arama to: Uc, Chul, Geter i Masz. 10:24A Arpachszat spłodził Szelacha, a Szelach spłodził Ebera. 10:25A Eberowi urodzili się dwaj synowie: Imię jednego Peleg, gdyż za jego dni została rozdzielona ziemia; a imię jego brata to Joktan. 10:26Zaś Joktan spłodził Almodada, Szalefa, Chocarmaweta, Jeracha, 10:27Hadorama, Uzala, Dyklę, 10:28Obala, Abimaela, Szebę, 10:29Ofira, Chawilę i Jobaba; ci wszyscy byli synami Joktana. 10:30A ich siedziba była od Meszy, idąc ku Sefar aż do góry Wschodniej. 10:31Oto synowie Szema według swych plemion, według swoich języków, w swych krajach, według swoich narodów. 10:32Oto plemiona synów Noacha według ich rodowodów oraz według ich narodów; od nich, po potopie rozeszły się na ziemi narody. 11:1Zaś cała ziemia była jednej mowy oraz nielicznych wyrażeń. 11:2I stało się, że gdy ciągnęli od wschodu, znaleźli równinę w kraju Szynear i tam się osiedlili. 11:3Więc jeden powiedział do drugiego: Oto wyrabiajmy cegły oraz rozżarzmy je do żaru. I tak cegła służyła im zamiast kamienia, a smołowiec służył im za wapno. 11:4Także powiedzieli: Oto zbudujmy sobie miasto i wieżę, której wierzch byłby w niebie; uczynimy sobie też znamię, abyśmy się nie rozproszyli po powierzchni całej ziemi. 11:5Wtedy WIEKUISTY zstąpił, aby zobaczyć owo miasto i wieżę, którą budowali synowie ludzcy. 11:6I WIEKUISTY powiedział: Oto jeden lud oraz jedna mowa u wszystkich; a taki jest początek ich przedsięwzięć. Od teraz nic im nie chybi, co by zamierzyli wykonać. 11:7Oto zstąpmy i tam pomieszajmy ich mowę, aby nie zrozumieli jeden mowy drugiego. 11:8Zatem WIEKUISTY rozproszył ich stamtąd po powierzchni całej ziemi; tak ze strachu przestali budować. 11:9Dlatego jego imię nazwano Babel, gdyż tam PAN pomieszał mowę całej ziemi. Stamtąd Bóg rozproszył ich po powierzchni całej ziemi. 11:10Oto rodowód Szema: Szem miał sto lat, gdy spłodził Arpachszada, dwa lata po potopie. 11:11Zaś po spłodzeniu Arpachszada, Szem żył pięćset lat oraz spłodził synów i córki. 11:12A Arpachszad przeżywszy trzydzieści pięć lat, spłodził Szelacha. 11:13Zaś po spłodzeniu Szelacha, Arpachszad żył czterysta trzy lata oraz spłodził synów i córki. 11:14A Szelach, przeżywszy trzydzieści lat, spłodził Ebera. 11:15Zaś po spłodzeniu Ebera, Szelach żył czterysta trzy lata oraz spłodził synów i córki. 11:16A Eber, przeżywszy trzydzieści cztery lata, spłodził Pelega. 11:17Zaś po spłodzeniu Pelega, Eber żył czterysta trzydzieści lat oraz spłodził synów i córki. 11:18A Peleg, przeżywszy trzydzieści lat, spłodził Reu. 11:19Zaś po spłodzeniu Reu, Peleg żył dwieście dziewięć lat oraz spłodził synów i córki. 11:20A Reu, przeżywszy trzydzieści dwa lata, spłodził Seruga. 11:21Zaś po spłodzeniu Seruga, Reu żył dwieście siedem lat oraz spłodził synów i córki. 11:22A Serug, przeżywszy trzydzieści lat, spłodził Nachora. 11:23Zaś po spłodzeniu Nachora, Serug żył dwieście lat oraz spłodził synów i córki. 11:24A Nachor, przeżywszy dwadzieścia dziewięć lat, spłodził Teracha. 11:25Zaś po spłodzeniu Teracha, Nachor żył sto dziewiętnaście lat oraz spłodził synów i córki. 11:26A Terach, przeżywszy siedemdziesiąt lat, spłodził Abrama, Nachora i Harana. 11:27A oto dzieje Teracha: Terach spłodził Abrama, Nachora i Harana; a Haran spłodził Lota. 11:28I Haran umarł przed obliczem swojego ojca Teracha, w swoim rodzinnym kraju, w Ur Kasdim. 11:29A Abram oraz Nachor pojęli sobie żony; imię żony Abrama to Saraj, a imię żony Nachora to Milka, córka Harana, ojca Milki i Iski. 11:30Ale Saraj była niepłodna, zatem nie miała dzieci. 11:31Zaś Terach wziął swojego syna Abrama, swojego wnuka Lota syna Harana, oraz swoją synową Saraj żonę swojego syna Abrama, i razem wyruszyli z Ur Kasdim, aby pójść do ziemi Kanaan. Więc doszli aż do Haranu i tam się osiedli. 11:32A dni Teracha były przez dwieście pięć lat; i Terach umarł w Haranie. 12:1A PAN powiedział do Abrama: Wyjdź z twojej ziemi, z twojej ojczyzny i z domu twojego ojca, do ziemi, którą ci wskażę. 12:2A uczynię cię wielkim narodem i cię pobłogosławię oraz wywyższę twoje imię, więc będziesz błogosławieństwem. 12:3Także błogosławiącym tobie pobłogosławię, a przeklinającego ciebie przeklnę, i będą błogosławione w tobie wszystkie plemiona ziemi. 12:4Zatem Abram wyszedł, jak mu polecił WIEKUISTY, a razem z nim poszedł Lot. Zaś Abram miał siedemdziesiąt pięć lat, gdy wyszedł z Haranu. 12:5Abram wziął także swoją żonę Saraj, Lota – syna swojego brata, cały ich dobytek, którego się dorobili, oraz osoby, które nabyli w Haranie. Więc wyruszyli, aby się udać do ziemi Kanaan, zatem przybyli do ziemi Kanaan. 12:6I Abram przeszedł ten kraj do miejscowości Szechem, aż do dąbrowy More. A w tym kraju był wówczas Kananejczyk. 12:7I ukazał się Abramowi WIEKUISTY oraz powiedział: Tą ziemię oddam twojemu potomstwu. Zatem zbudował tam ofiarnicę WIEKUISTEMU, który mu się ukazał. 12:8Po czym przeniósł się stamtąd ku wzgórzu, na wschód od Betelu oraz rozbił swój namiot. Betel miał od zachodu, a Aj od wschodu; tam też zbudował WIEKUISTEMU ofiarnicę oraz wzywał Imienia WIEKUISTEGO. 12:9Potem Abram wyruszył ku południu, wciąż idąc oraz koczując. 12:10Ale na ziemi nastał głód, więc Abram zszedł do Micraim, by tam pobyć, gdyż w kraju był ciężki głód. 12:11I stało się, gdy był już bliskim przybycia do Micraim, że powiedział do swojej żony Saraj: Otóż wiem, że na spojrzenie jesteś piękną kobietą. 12:12Więc będzie, kiedy cię ujrzą Micraimczycy, wtedy powiedzą: To jego żona; i mnie zabiją, a ciebie pozostawią przy życiu. 12:13Powiedz, że jesteś moją siostrą, aby mi się dzięki tobie dobrze działo oraz z twojego powodu by żyła moja osoba. 12:14I stało się, kiedy Abram przybył do Micraim, że Micraimczycy ujrzeli tą kobietę, a była bardzo piękna. 12:15Zatem gdy ją ujrzeli, książęta faraona wysławiali ją przed faraonem, więc ta kobieta została wzięta do domu faraona. 12:16Zaś Abramowi dobrze świadczono ze względu na nią oraz posiadł owce, byki, osły, sługi i służebnice, oślice i wielbłądy. 12:17Ale WIEKUISTY uderzył faraona i jego dom wielkimi klęskami z powodu Saraj, żony Abrama. 12:18Więc faraon wezwał Abrama i powiedział: Co mi to uczyniłeś? Czemu mi nie powiedziałeś, że to twoja żona? 12:19Czemu mówiłeś to moja siostra; tak, że wziąłem ją sobie za żonę? Ale teraz oto twoja żona, zabierz ją i idź. 12:20Faraon wyznaczył mu też ludzi, zatem go przeprowadzili; także jego żonę i wszystko co posiadał. 13:1Zatem Abram wyszedł z Micraimu ku południowi; on, jego żona i wszystko co posiadał, a wraz z nim Lot. 13:2Zaś Abram był bardzo bogaty w stada, oraz w srebro i złoto. 13:3Zatem szedł w swoich wędrówkach od południa aż do Betel, do miejsca między Betel i Aj, gdzie przedtem był jego namiot. 13:4Do miejsca ofiarnicy, którą wcześniej wystawił; i tam Abram wzywał Imienia WIEKUISTEGO. 13:5Ale także Lot, który szedł razem z Abramem, posiadał trzody, stada oraz namioty. 13:6Lecz owa ziemia nie mogła ich pomieścić, aby zamieszkiwali razem, gdyż ich dobytek był wielki, więc nie mogli wspólnie zamieszkiwać. 13:7Wynikł też spór pomiędzy pasterzami stad Abrama, a pasterzami stad Lota. A w tym kraju już wówczas mieszkali Kananejczyk i Peryzejczyk. 13:8Więc Abram powiedział do Lota: Niech nie będzie sporu pomiędzy mną a tobą, i między moimi pasterzami a twoimi pasterzami; przecież jesteśmy krewnymi ludźmi. 13:9Czyż cała ziemia nie jest przed tobą? Odłącz się ode mnie; jeżeli pójdziesz na lewo to ja na prawo, a jeżeli na prawo to ja na lewo. 13:10Zatem Lot podniósł swoje oczy i zobaczył okolicę Jardenu, że cała jest nawodniona; bo zanim WIEKUISTY spustoszył Sedom i Amorę, była jak ogród WIEKUISTEGO,jak ziemia Micraim, aż po wejście do Coaru. 13:11I Lot wybrał sobie całą okolicę Jardenu. Więc Lot pociągnął ku wschodowi i tak się odłączyli jeden od drugiego. 13:12Abram osiadł w kraju Kanaan, a Lot osiadł w miastach owej okolicy oraz rozbił namioty aż do Sedomu. 13:13Ale ludzie Sedomu byli źli oraz wielce grzeszni przed WIEKUISTYM. 13:14PAN powiedział też do Abrama, po odłączeniu się od niego Lota: Podnieś twoje oczy i spójrz z miejsca na którym się znajdujesz na północ, na południe, na wschód i na zachód. 13:15Ponieważ całą ziemię, którą widzisz, oddam ją tobie i twojemu rodowi na wieki. 13:16Także twój ród uczynię jak proch ziemi; tak wielki, że gdyby ktoś zdołał zliczyć proch ziemi i twój ród będzie zliczony. 13:17Powstań, obejdź ten kraj wzdłuż i wszerz, ponieważ tobie go oddam. 13:18Więc Abram zwinął namioty, przybył i osiadł na równinach Mamry, które są przy Hebronie; tam też zbudował WIEKUISTEMU ofiarnicę. 14:1A za czasów Amrafela króla Szynearu, Ariocha króla Ellasaru, Kedorlaomera króla Elamu i Tydala króla Goimu, stało się, 14:2że toczyli wojnę z Berą królem Sedomu, z Birszą królem Amory, Szynaberem królem Admy, Szemeberem królem Cebojim i z królem Bela, czyli Coaru. 14:3Ci wszyscy się zebrali przy dolinie Siddym, czyli przy morzu Solnym. 14:4Dwanaście lat podlegali Kedorlaomerowi; zaś trzynastego roku powstali. 14:5A czternastego roku nadciągnął Kedorlaomer oraz królowie, którzy z nim byli i pobili Refaów w AszterotKarnajim, Zuzów w Ham, Emów na równinie Kiriataim 14:6oraz Choejczyków w ich górach Seiru, aż do ElParan, które jest nad pustynią. 14:7Potem zawrócili oraz przybyli do EuMiszpat, czyli Kadesz, i podbili całe dziedzictwo Amalekity, a także Emorejczyka, osiadłego w ChacaconTamar. 14:8Więc wyszedł król Sedomu, król Amory, król Admy, król Cebojimu i król Bela, czyli Coaru oraz w dolinie Siddym przygotowali się do boju z nimi. 14:9Z Kedorlaomerem królem Elamu, Tydalem królem Goimu, Amrafelem królem Szynearu i Ariochem królem Ellaseru; czterech królów z pięcioma. 14:10A dolina Siddym była pełna dołów smołowcowych; więc gdy królowie Sedomu i Amory uciekli, to tam wpadli; zaś pozostali uciekli w góry. 14:11Zebrali cały dobytek Sedomu i Amory, całą ich żywność, i odeszli. 14:12Zabrali także Lota – syna brata Abrama oraz jego dobytek, bo mieszkał on w Sedomie, i odeszli. 14:13Ale przybył ktoś ocalony i doniósł to Ebrejczykowi Abramowi, a mieszkał on na polach Mamry Emoryjczyka, brata Eszkola i brata Anera, którzy byli sprzymierzonymi Abrama. 14:14Zatem kiedy Abram usłyszał, że jego brat został pojmany, wyprowadził swoich trzystu osiemnastu wyćwiczonych sług, zrodzonych w jego domu i ścigał ich aż do Dan. 14:15A w nocy napadł na nich swoimi oddziałami, on i jego słudzy, pobił ich, oraz ścigał ich aż do Choby, która jest na lewo od Damaszku. 14:16I z powrotem sprowadził cały dobytek oraz swojego brata Lota; z powrotem sprowadził jego dobytek, a także kobiety i lud. 14:17A kiedy wracał po porażeniu Kedorlaomera oraz królów, którzy z nim byli, wyszedł mu naprzeciw król Sedomu aż do doliny Szawe, czyli do doliny królewskiej. 14:18Zaś Melchicedek, król Szalemu, wyniósł chleb i wino; a był on kapłanem Boga Najwyższego. 14:19Także pobłogosławił go i powiedział: Błogosławiony Abram w Najwyższym Bogu, Stwórcy Nieba i ziemi; 14:20oraz wysławiony Najwyższy Bóg, który wydał twoich wrogów w twą moc. Więc Abram dał mu dziesięcinę ze wszystkiego. 14:21A król Sedomu powiedział do Abrama: Oddaj mi ludzi, a weź sobie dobytek. 14:22Zaś Abram powiedział do króla Sedomu: Podnoszę moją rękę do WIEKUISTEGO, Boga Najwyższego, Stwórcy Nieba i ziemi, 14:23że ani nitki, ani rzemyka sandała; że nic nie wezmę ze wszystkiego, co twoje, abyś nie powiedział: Ja wzbogaciłem Abrama. 14:24Nic dla mnie! Jedynie to, co spożyli młodzieńcy oraz udział mężów, którzy ze mną szli Anera, Eszkola i Mamrego niech oni wezmą swój udział. 15:1Po tych wypadkach, doszło do Abrama w widzeniu słowo WIEKUISTEGO, który mówił: Nie obawiaj się Abramie, Ja jestem tobie tarczą; twoja nagroda będzie bardzo wielką. 15:2A Abram powiedział: WIEKUISTY, Boże, cóż mi możesz dać, kiedy ja schodzę samotnym? Zaś przyszłym władcą mojego domu jest Damasceńczyk Eliezer. 15:3Abram także powiedział: Przecież nie dałeś mi potomka; więc po mnie odziedziczy mój domownik. 15:4Ale oto doszło go słowo WIEKUISTEGO, który mówił: Nie on odziedziczy po tobie, ale ten, co wyjdzie z twojego łona, ten odziedziczy po tobie. 15:5Potem wyprowadził go na pole oraz powiedział: Spójrz ku niebu oraz zlicz gwiazdy; czy potrafisz je zliczyć? Powiedział też do niego: Takim będzie twój ród. 15:6I Abram zaufał WIEKUISTEMU, a On poczytał mu to ku sprawiedliwości. 15:7Powiedział także do niego: Ja jestem WIEKUISTY, który cię wyprowadził z UrKasdim, aby ci oddać w dziedzictwo tę ziemię. 15:8A Abram rzekł: Panie, WIEKUISTY, po czym poznam, że ją odziedziczę? 15:9A Bóg powiedział do niego: Sprowadź mi trzyletnią jałówkę, trzyletnią kozę, trzyletniego barana, synogarlicę oraz gołąbka. 15:10Więc Mu sprowadził te wszystkie zwierzęta oraz rozciął je w środku i położył każdą część naprzeciwko drugiej; lecz ptaków nie rozcinał. 15:11Zaś na martwe ciała spuściły się sępy, ale Abram je spłoszył. 15:12A gdy słońce miało się ku zachodowi, na Abrama padł twardy sen; i oto trwoga przypadła na niego wielka ciemność. 15:13Zaś Bóg powiedział do Abrama: Ty wiedz, że twój ród będzie obcym w nie swojej ziemi, więc ich ujarzmią oraz będą ich ciemiężyć przez czterysta lat. 15:14Jednak osądzę także naród, któremu będą służyć; a potem wyjdą z wielkim dobytkiem. 15:15Zaś ty pójdziesz w pokoju do twoich przodków; będziesz pochowany w szczęśliwej sędziwości. 15:16Powrócą tu w czwartym pokoleniu; gdyż dotąd nie jest pełną wina Emorejczyka. 15:17A kiedy zaszło słońce i nastał zmrok, oto dymiące się ognisko oraz płonąca pochodnia! To On przeszedł pomiędzy tymi kawałkami. 15:18Tego dnia WIEKUISTY zawarł przymierze z Abramem, w słowach: Twojemu rodowi oddam tę ziemię, od rzeki Micraimu aż do wielkiej rzeki, rzeki Frat. 15:19Kanejczyka, Kenizejczyka, Kadmonejczyka; 15:20Chetejczyka, Peryzejczyka, Refaów;

DRUGIE CZYTANIE

Ef 1,3-6, 11-12

List do EfezjanZobacz całość →
3Niech będzie wysławiany Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas uwielbił w niebiosach całym błogosławieństwem duchowym w Chrystusie; 4gdy w nim wybrał nas sobie przed położeniem fundamentów świata, abyśmy byli wobec Niego świętymi i bez zarzutu, w miłości. 5Przeznaczył nas dla samego Siebie, według upodobania Jego woli, do usynowienia przez Jezusa Chrystusa, 6ku chwale wspaniałości Jego łaski, jaką nas napełnił w Swoim umiłowanym. Pominięto wersety 7–10 11W nim, w którym też zostaliśmy wybrani losem, będąc przeznaczeni według zamiaru Tego, co wszystko sprawia według postanowienia Jego woli, 12abyśmy wcześniej położyli nadzieję w Chrystusie i byli ku chwale Jego wspaniałości.

WYLOSOWANY FRAGMENT

Mt 5,3-10

↻ Losuj ponownie

Bogaci żebrzący u Ducha, bowiem ich jest Królestwo Niebios. Bogaci, którzy boleją, bowiem oni będą pocieszeni. Bogaci łagodni, bowiem oni odziedziczą ziemię. Bogaci, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, bowiem oni będą nasyceni. Bogaci, którzy proszą o litość, bowiem oni dostąpią miłosierdzia. Bogaci czystego serca, bowiem oni Boga oglądają. Bogaci, którzy dostają pokój, bowiem oni zostaną nazwani synami Boga. Bogaci, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, bowiem ich jest Królestwo Niebios.

Otwórz w czytniku →