← Mt 28Rozdział 1 z 16Mk 2 →Wybrano: Mk 1,40-45♡ UlubioneZaznacz wszystkoKolekcje+ Do dalszego studium+ Utwórz kolekcję✎ Notatka⧉ Kopiuj ref. 1¶ Początek Dobrej Nowiny Jezusa Chrystusa, Syna Boga.2Jak jest napisane w prorokach: Oto Ja posyłam przed twym obliczem Mego anioła, który przygotuje twoją drogę przed tobą.3Głos wołającego na pustkowiu: Gotujcie drogę Pana, proste czyńcie Jego ścieżki.4Jan zanurzał na pustkowiu i głosił chrzest skruchy ku odpuszczeniu grzechów.5Więc wychodziła do niego cała kraina judzka oraz Jerozolimczycy, i wszyscy co wyznawali swoje grzechy, byli przez niego zanurzani w rzece Jordanie.6Zaś Jan był przyodziany wielbłądzią sierścią oraz skórzanym pasem wokół swoich bioder, a jadał szarańczę i leśny miód.7Głosił też, mówiąc: Za mną idzie mocniejszy niż ja, któremu nie jestem godzien schylić się i rozwiązać rzemyka jego butów.8Ja was chrzciłem w wodzie; ale on będzie was chrzcił w Duchu Świętym.9Także stało się w owe dni, że przyszedł Jezus z Nazaretu Galilei i w Jordanie został ochrzczony przez Jana.10A zarazem wychodząc z wody, ujrzał rozstępujące się niebiosa i zstępującego na niego Ducha, jako gołębicę.11Pojawił się też głos z niebios: Ty jesteś Mój Syn kochany, w tobie upodobałem.12I zaraz Duch oddalił go na pustkowie.13Zaś na pustkowiu był przez czterdzieści dni kuszony przez szatana; a był tam ze zwierzętami oraz służyli mu aniołowie.14Zaś po wtrąceniu Jana do więzienia, Jezus przyszedł do Galilei, głosząc Dobrą Nowinę Królestwa Boga,15i mówiąc: Wypełnił się czas i zbliżyło się Królestwo Boga; skruszcie się oraz wierzcie w Dobrą Nowinę.16A przechodząc obok morza Galilei, ujrzał Szymona oraz jego brata Andrzeja, którzy zapuszczali sieć w morze; gdyż byli rybakami.17I Jezus im powiedział: Pójdźcie za mną, a sprawię wam, że staniecie się rybakami ludzi.18Więc zaraz zostawili sieci i poszli za nim.19A posuwając się trochę naprzód, ujrzał Jakóba, syna Zebedeusza oraz Jana, jego brata, gdy naprawiali sieci w łodzi.20I zaraz ich wezwał. A oni poszli za nim, opuściwszy w łodzi swojego ojca Zebedeusza wraz z najemnikami.21I weszli do Kafarnaum; a kiedy wszedł do bóżnicy, zaraz nauczał w szabaty.22Także zdumiewali się nad jego nauką, bowiem uczył ich jako ten, co ma moc, a nie jak uczeni w Piśmie.23A w ich bóżnicy był człowiek w nieczystym duchu i on zawołał,24mówiąc: Co nam i tobie, Jezusie Nazareński? Przyszedłeś nas zgładzić? Znam cię, kto ty jesteś święty Boga.25A Jezus go zgromił, mówiąc: Zamilknij i wyjdź z niego.26Więc duch nieczysty szarpnął nim, zawołał wielkim głosem i wyszedł z niego.27Zatem wszyscy zostali wstrząśnięci, aby dociekać między sobą, mówiąc: Co to jest? Nowa nauka z mocą; również nieczystym duchom rozkazuje i są mu posłuszne?28I zaraz rozeszła się o nim wieść po całej okolicy Galilei.29Zaś kiedy wyszedł z bóżnicy, z Jakóbem i Janem przyszli do domu Szymona oraz Andrzeja.30A teściowa Szymona leżała gorączkując, i zaraz mu o niej powiedzieli.31Więc podszedł, ujął ją za rękę oraz podniósł, i zaraz opuściła ją gorączka, i im usługiwała.32A kiedy nastał wieczór i zaszło słońce, nieśli do niego wszystkich, co się źle mieli, i opętanych;33zatem przy drzwiach zostało zebrane całe miasto.34I uzdrowił wielu, którzy się źle mieli z powodu rozlicznych chorób, oraz wyrzucił wiele demonów, lecz nie pozwolił demonom mówić, gdyż go znały.35A bardzo rano wstał nocą, wyszedł oraz odszedł na puste miejsce i tam się modlił.36Nadto poszli za nim: Szymon oraz ci, co z nim byli.37A kiedy go znaleźli, mówią mu: Wszyscy cię szukają.38Więc im mówi: Idźmy do przyległych miasteczek, abym i tam głosił; bo po to wyszedłem.39Zatem głosił w ich bóżnicach po całej Galilei oraz wyrzucał demony.40Także przychodzi do niego trędowaty, prosi go, pada przed nim na kolana i mu mówi: Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić.41A Jezus użalił się, wyciągnął rękę, dotknął się go i mu mówi: Chcę, zostałeś oczyszczony.42Zarazem odszedł od niego trąd i został oczyszczony.43I zaraz go odprawił, surowo go upomniał,44i mu mówi: Uważaj, abyś nikomu nic nie powiedział, ale idź, pokaż siebie kapłanowi oraz ofiaruj za twoje oczyszczenie, co nakazał Mojżesz na świadectwo dla nich.45A on gdy wyszedł, zaczął wiele głosić i rozsławiać tę sprawę tak, że Jezus już nie mógł jawnie wejść do miasta, ale był zewnątrz, na miejscach pustych. Więc schodzili się zewsząd do niego.