1Psalm Dawida. WIEKUISTEGO jest ziemia i wszystko co ją napełnia; świat oraz jego mieszkańcy.2Gdyż On ją utwierdził nad morzami i nad rzekami ją umocnił.3Kto wstąpi na górę BOGA i kto stanie na Jego świętym miejscu?4Ten, kto jest czystych rąk oraz nieskażonego serca, kto nie poddał swej duszy fałszowi i nie przysięgał obłudnie.5Ten odbiera błogosławieństwo od WIEKUISTEGO, sprawiedliwość od Boga swojego zbawienia.6Takie jest pokolenie Jego czcicieli; tych, co szukają Twego oblicza, Boże Jakóba. Sela.7Bramy wznieście swoje wierzchy, otwórzcie się wrota odwieczne – niech wejdzie Król Chwały.8Kto jest tym królem chwały? WIEKUISTY mocny i potężny; BÓG silny w boju.9Bramy wznieście swoje wierzchy, otwórzcie się wrota odwieczne – niech wejdzie Król Chwały.10Kto jest tym królem chwały? WIEKUISTY Zastępów; to On jest Królem Chwały. Sela.
1Ale gdy na niego napierał tłum i słuchał słowa Boga, a on stał przy jeziorze Genezaret, zdarzyło się,2że ujrzał dwie łodzie stojące obok jeziora. Zaś rybacy, wyszli z nich oraz płukali sieci.3Zatem wszedł do jednej z łodzi, która była Szymona i poprosił go, aby trochę odpłynął od lądu; a gdy usiadł, uczył lud z owej łodzi.4Zaś gdy przestał mówić, powiedział do Szymona: Odpłyń na głębię i zapuśćcie wasze sieci na połów.5A Szymon odpowiadając, rzekł mu: Mistrzu, trudziliśmy się przez całą noc i nic nie schwytaliśmy, ale na twoje słowo spuszczę sieć.6A kiedy to uczynili, uwięzili wielkie mnóstwo ryb, więc ich sieci się rozdzierały.7Zatem skinęli towarzyszom w drugiej łodzi, by im przybyli pomóc. I przybyli oraz napełnili obie łodzie, tak, żeby ich nie pogrążać.8A Szymon Piotr, gdy to zobaczył, przypadł do kolan Jezusa, mówiąc: Oddal się ode mnie, bo jestem grzesznym mężczyzną, Panie.9Bo ogarnął go strach oraz wszystkich co byli z nim, z powodu połowu ryb, które złapali.10Także Jakóba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Potem Jezus powiedział do Szymona: Nie bój się. Od tego czasu będziesz tym, który żywcem bierze ludzi w niewolę.11Więc kiedy doprowadzili łodzie do brzegu wszystko opuścili i poszli za nim.
18Niech nikt nie zwodzi samego siebie; jeśli ktoś między wami uważa, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupi, aby mógł stać się mądrym.19Bo mądrość tego świata jest głupotą u Boga, ponieważ jest napisane: Ten, który łapie mądrych w ich chytrości.20I znowu: Pan poznaje dyskusje mądrych, że są próżne.21Tak, że niech się nikt nie przechwala między ludźmi; bo wszystko jest wasze,22czy Paweł, czy Apollos, czy Kefas, czy świat, czy życie, czy śmierć, czy rzeczy nastałe obecnie, czy te, co mają nastąpić; wszystko jest wasze;23zaś wy Chrystusa, a Chrystus Boga.
Bowiem Bóg tak umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne. Gdyż Bóg nie posłał na świat swojego Syna, aby świat sądził, lecz aby świat mógł przez niego zostać zbawiony. Kto w niego wierzy nie zostanie oskarżony; a niewierzący już został oskarżony, gdyż nie uwierzył co do Imienia jednorodzonego Syna Boga. Zaś to jest oskarżenie, że światło przyszło na świat, ale ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światło, bo dział się ich porządek, czyli bezbożne działania. Bowiem każdy, kto prowadzi podłe sprawy nienawidzi światła i nie wychodzi naprzeciw światłu, by nie mogły zostać zbadane jego czyny. Ale kto czyni prawdę wychodzi naprzeciw światłu, aby zostały ukazane jego dokonane czyny; że jest w Bogu.