1Hymn Dawida. Wynoszę Cię, Boże mój i Królu, na wieki wieków będę wysławiał Twoje Imię.2Wychwalam Cię każdego dnia, na wieki wieków będę wysławiał Twoje Imię.3WIEKUISTY jest wielki i wielce sławiony, a Jego wielkość nie ma granic.4Pokolenie niechaj wychwala pokoleniu Twoje dzieła i rozpowiada Twoją wszechmoc.5Rozpamiętuję blask chwały Twojego majestatu i sprawy Twoich cudów.6O Twej wielkości rozpowiem, zatem będą opiewać potęgę Twoich wspaniałych czynów.7Rozgłoszą pamięć Twej wielkiej dobroci, zatem będą opiewać Twoją sprawiedliwość.8Litościwy i miłosierny jest BÓG, nieskory do gniewu i wielki łaską.9WIEKUISTY jest dobry dla wszystkich, a Jego miłosierdzie nad wszystkimi Jego tworami.10Sławią Cię, WIEKUISTY, wszystkie Twoje twory, a Twoi święci Cię wychwalają.11Rozpowiadają chwałę Twojego królestwa i rozgłaszają Twą potęgę.12Aby zwiastować synom ludzkim Twą moc i chwałę blasku Twojego królestwa.13Twoje królestwo królestwem wszechświatów, a Twoje panowanie na wieczność.14WIEKUISTY wspiera wszystkich, co upadają i podnosi wszystkich zgnębionych.15Wypatrują Cię oczy wszystkich, a Ty dajesz im pożywienie w swoim czasie.16Otwierasz Twoją rękę i co żyje, wszystko nasycasz do woli.17WIEKUISTY jest sprawiedliwy na wszystkich Swoich drogach oraz łaskawy we wszystkich Swoich czynach.18WIEKUISTY jest bliski wszystkim, którzy Go wzywają; każdemu, kto szczerze Go wzywa.19Spełnia życzenia Swoich bogobojnych, słucha ich wołania i im pomaga.20WIEKUISTY strzeże wszystkich, którzy Go miłują, a tępi wszystkich niegodziwych.21Niech moje usta głoszą chwałę WIEKUISTEGO, a wszelka cielesna natura wysławia na wieki wieków Jego święte Imię.
1Zaś w kolejny szabat, gdy on przebywał wśród zboża, zdarzyło się, że jego uczniowie zrywali kłosy oraz rozcierając rękoma jedli.2A jacyś z faryzeuszów im mówili: Dlaczego czynicie to, czego w szabat nie wolno czynić?3Więc Jezus odpowiadając, rzekł do nich: Nawet nie czytaliście tego, co uczynił Dawid, kiedy sam zgłodniał oraz ci, którzy z nim byli?4Jak wszedł do Domu Boga oraz wziął chleby pokładne, których nie wolno zjeść, chyba że samym kapłanom; a jadł, oraz dał tym, co z nim byli?5Nadto im mówił: Syn Człowieka jest Panem i szabatu.
6Zaś dla was, bracia, na mnie i Apollosa przeniosłem tamte sprawy, abyście się wśród nas nauczyli, niczego nie rozumieć ponad to, co jest napisane. By w stosunku do innego brata, ani jeden się nie nadymał próżnością nad drugiego.7Bowiem kto cię oddziela? A co masz, czego nie wziąłeś? Zaś jeśli wziąłeś, dlaczego się przechwalasz, jakbyś nie wziął?8Jesteśmy już nasyceni, już się wzbogaciliście; bez nas panujecie, i obyście naprawdę królowali, i abyśmy my razem z wami panowali.9Gdyż myślę, że nas, apostołów, Bóg najlichszymi obwołał, jakby skazanymi na śmierć, bo staliśmy się widowiskiem dla świata, aniołów i ludzi.10Myśmy głupi z powodu Chrystusa zaś wy mądrzy w Chrystusie; myśmy słabi zaś wy silni; wy wspaniali zaś my pogardzani.11W tej chwili, aż do tej pory, i łakniemy, i pragniemy, i jesteśmy nadzy, i jesteśmy policzkowani, i jesteśmy wędrowcami,12pracujemy zarabiając własnymi rękami; znieważani błogosławimy, prześladowani wytrzymujemy,13obrzucani oszczerstwami wzywamy; staliśmy się jakby odpadkami tego świata, śmieciami wszystkich, aż do teraz.14Piszę to, nie aby was zawstydzić, lecz przemawiając do rozumu, jako moim umiłowanym dzieciom.15Bo choćbyście mieli bardzo dużo nauczycieli w Chrystusie, ale macie niewielu rodziców; bowiem, przez Ewangelię, ja was wydałem w Jezusie Chrystusie.