1Hymn Dawida. Wynoszę Cię, Boże mój i Królu, na wieki wieków będę wysławiał Twoje Imię.2Wychwalam Cię każdego dnia, na wieki wieków będę wysławiał Twoje Imię.3WIEKUISTY jest wielki i wielce sławiony, a Jego wielkość nie ma granic.4Pokolenie niechaj wychwala pokoleniu Twoje dzieła i rozpowiada Twoją wszechmoc.5Rozpamiętuję blask chwały Twojego majestatu i sprawy Twoich cudów.6O Twej wielkości rozpowiem, zatem będą opiewać potęgę Twoich wspaniałych czynów.7Rozgłoszą pamięć Twej wielkiej dobroci, zatem będą opiewać Twoją sprawiedliwość.8Litościwy i miłosierny jest BÓG, nieskory do gniewu i wielki łaską.9WIEKUISTY jest dobry dla wszystkich, a Jego miłosierdzie nad wszystkimi Jego tworami.10Sławią Cię, WIEKUISTY, wszystkie Twoje twory, a Twoi święci Cię wychwalają.11Rozpowiadają chwałę Twojego królestwa i rozgłaszają Twą potęgę.12Aby zwiastować synom ludzkim Twą moc i chwałę blasku Twojego królestwa.13Twoje królestwo królestwem wszechświatów, a Twoje panowanie na wieczność.14WIEKUISTY wspiera wszystkich, co upadają i podnosi wszystkich zgnębionych.15Wypatrują Cię oczy wszystkich, a Ty dajesz im pożywienie w swoim czasie.16Otwierasz Twoją rękę i co żyje, wszystko nasycasz do woli.17WIEKUISTY jest sprawiedliwy na wszystkich Swoich drogach oraz łaskawy we wszystkich Swoich czynach.18WIEKUISTY jest bliski wszystkim, którzy Go wzywają; każdemu, kto szczerze Go wzywa.19Spełnia życzenia Swoich bogobojnych, słucha ich wołania i im pomaga.20WIEKUISTY strzeże wszystkich, którzy Go miłują, a tępi wszystkich niegodziwych.21Niech moje usta głoszą chwałę WIEKUISTEGO, a wszelka cielesna natura wysławia na wieki wieków Jego święte Imię.
1Potem Jezus odszedł poza morze Tyberiady, które jest w Galilei.2A towarzyszył mu wielki tłum, bo widzieli jego cuda, które czynił na chorych.3Zaś Jezus wszedł na górę i tam siedział ze swoimi uczniami.4A blisko była Pascha, święto Żydów.5Więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że idzie do niego wielki tłum, i mówi do Filipa: Gdzie kupimy chleby, aby ci mogli zjeść?6A mówił to, wypróbowując go, bo sam wiedział, co ma czynić.7Odpowiedział mu Filip: Nie wystarczą im chleby za dwieście denarów, choćby każdy wziął coś małego.8Mówi mu jeden z jego uczniów Andrzej, brat Szymona Piotra:9Jest tu pewien chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby; ale cóż to jest dla tak wielu?10Zaś Jezus powiedział: Spowodujcie, aby ludzie się rozłożyli. A w tym miejscu była wielka trawa. Więc rozłożyli się mężowie w liczbie około pięciu tysięcy.11A Jezus wziął chleby, uczynił podziękowanie i rozdał uczniom, zaś uczniowie leżącym; podobnie i z rybek, ile chcieli.12Zaś gdy zostali nasyceni, mówi swoim uczniom: Zbierzcie zbywające ułomki, aby jakiś nie został zagubiony.13Więc zebrali i napełnili z pięciu chlebów jęczmiennych dwanaście koszy ułomków, które zbyły tym, co jedli.14A ludzie, kiedy ujrzeli cud, który uczynił Jezus, mówili: Ten jest prawdziwie prorokiem, przychodzącym na świat.15Jezus też poznał, że zamierzają przyjść i go porwać, aby uczynić królem, zatem znowu sam jeden wrócił na górę.
42Przyszedł też człowiek z BaalSzalisza i przyniósł Bożemu mężowi w swej torbie chleb z pierwocin – dwadzieścia jęczmiennych chlebów oraz świeże ziarna. Więc powiedział: Podaj to tym ludziom, aby się posilili.43A jego sługa odpowiedział: Jak mam to położyć przed stu ludzi? On jednak rzekł: Daj tym ludziom, aby się posilili, gdyż tak powiedział WIEKUISTY: Będą jedli i jeszcze zostawią.44Zatem przed nimi położył, posilili się i zostawili, według słowa WIEKUISTEGO.
1Zatem was proszę, ja więzień w Panu, abyście żyli w sposób godny powołania, którym zostaliście wezwani.2Według wszelkiej pokory, życzliwości i według wyrozumiałości, w miłości znosząc cierpliwie jedni drugich,3oraz starając się, aby w więzi pokoju dochować jedności Ducha.4Ciało jest jedno i jeden Duch, tak jak też zostaliście wezwani w jednej nadziei waszego powołania.5Jeden Pan, jedna wiara, jedno zanurzenie.6Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, przy wszystkich, dla wszystkich oraz w was wszystkich.