1WIEKUISTY króluje; niechaj się cieszy ziemia oraz niech się radują niezliczone wyspy.2Wokół Niego mgły i obłoki; podstawą Jego tronu jest sprawiedliwość i prawo.3Przed Nim kroczył ogień i palił wokoło Jego wrogów;4a Jego błyskawice oświetlały świat zamieszkały. Widziała to ziemia i zadrżała.5Przed WIEKUISTYM, przed Panem całej ziemi, góry jak wosk stopniały.6Niebiosa głosiły Jego sprawiedliwość i wszystkie ludy widziały Jego chwałę.7Korzą się przed Nim wszyscy, co wychwalają bóstwa, zawstydzeni są czciciele posągów i wielbiciele bożyszcz.8Słyszy to oraz cieszy się Cyon, a z Twych wyroków, WIEKUISTY, cieszą się córki Judy.9Bowiem na całej ziemi - Ty, WIEKUISTY, Najwyższy, jesteś wielce wyniesiony nad wszystkich bogów.10Wy, którzy miłujecie WIEKUISTEGO - miejcie w nienawiści zło; Ten, który czuwa nad życiem Swoich świętych - ocali ich z rąk niegodziwców.11Światło rozsiane jest dla sprawiedliwego i radość serca dla prawych.12Cieszcie się w WIEKUISTYM sprawiedliwi i wysławiajcie pamiątką Jego świętość.
2A po sześciu dniach, Jezus zabiera Piotra, Jakóba i Jana, oraz wyprowadza ich samych, na osobności, na wysoką górę. I został przekształcony przed nimi;3a jego szaty stały się lśniące, białe jak śnieg; takie, jakich blecharz nie jest w stanie wybielić na ziemi.4Ujrzeli także Eliasza z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.5A Piotr, oddzielając się, mówi Jezusowi: Mistrzu, dobrze jest nam tu być. Zróbmy więc trzy namioty, jeden tobie, jeden Mojżeszowi i jeden Eliaszowi.6Bo nie wiedział, co miał powiedzieć, gdyż byli przestraszeni.7Pojawił się też obłok, który ich ocieniał i dotarł głos z obłoku, mówiący: Ten jest Mój Syn umiłowany, jego słuchajcie.8I nagle, kiedy się obejrzeli, już nikogo nie zobaczyli, tylko samego Jezusa z nimi samymi.9A gdy oni schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie opowiadali co widzieli, aż Syn Człowieka nie wstanie z martwych.10Zatem zatrzymali tę sprawę przy sobie, dyskutując, co znaczy powstać z martwych.
9Zatem się przypatrywałem, aż zostały postawione trony i usiadł Wiekuisty, a Jego szata była biała jak śnieg, zaś włosy Jego głowy jak czysta wełna. Jego tron jak ogniste płomienie, a jego koła jak gorejący ogień.10Sprzed Jego oblicza, płynąc, wychodziła ognista rzeka. Tysiąc tysięcy Mu służyło, a dziesięć razy tysiąc tysięcy przed Nim stało. Zasiadł sąd, zatem otwarto księgi.…Pominięto wersety 11–1213Widziałem także w nocnym widzeniu, że oto na obłokach nieba przychodził ktoś podobny do Syna Człowieka, i podszedł do Wiekuistego, i przyprowadzono go przed Niego.14I dał mu władzę, cześć i królestwo, aby mu służyli wszyscy ludzie, narody i języki; a władza, jego władza jest do dalekiej przyszłości oraz nie będzie odjęta; a jego królestwo takim, którenie ulegnie zniszczeniu.
16Bowiem nie ulegliśmy bajkom, będąc oszukiwani ale zostaliśmy naocznymi świadkami jego wspaniałości oraz daliśmy wam poznać moc i obecność naszego Pana, Jezusa Chrystusa.17Ponieważ otrzymał od Boga Ojca zaszczyt oraz chwałę, kiedy od okazałej wspaniałości został mu przyniesiony taki głos: Ten jest moim Synem, moim umiłowanym, co do którego Ja postanowiłem.18My także, kiedy byliśmy razem z nim na świętej górze, usłyszeliśmy ten głos, który był skierowany z Nieba.19Więc posiadamy pewniejszą, proroczą mowę, którą się zajmując jak kagankiem co świeci w ciemnym pokoju słusznie czynicie, aż do tego czasu, gdy dzień zaświta i jutrzenka pokaże się w waszych sercach.