1Psalm Dawida, gdy uciekał przed swoim synem Absalomem.2WIEKUISTY, jak liczni są moi wrogowie wielu powstaje przeciw mnie.3Wielu mówi o mojej duszy: U PANA nie ma dla niego ratunku. Sela.4Ale Ty, WIEKUISTY, jesteś moją tarczą, moją chwałą oraz Tym, który podnosi moją głowę.5Moim głosem wołam do BOGA, a On mi odpowie ze Swojej świętej góry. Sela6Kładę się, zasypiam i się budzę, ponieważ BÓG mnie wspiera.7Nie lękam się mnóstwa ludzi, którzy zewsząd mnie oblegają.8Powstań, o WIEKUISTY, wspomóż mnie mój Boże, bowiem porazisz szczęki wszystkich moich wrogów, pokruszysz zęby niegodziwych.9U BOGA jest ocalenie; a Twoje błogosławieństwo spoczywa nad Twoim ludem. Sela.
1Zatem gdy wszedł, przechodził przez Jerycho.2A oto mąż zwany imieniem Zacheusz a był on przełożonym celników oraz był bogaty.3Pragnął też ujrzeć Jezusa jaki jest, a nie mógł z powodu tłumu, bowiem był mały wzrostem.4Więc podbiegł do przodu i by go ujrzeć, wszedł na sykomorę, gdyż miał tamtędy przechodzić.5A kiedy Jezus przyszedł na owo miejsce, spojrzał w górę, ujrzał go oraz powiedział do niego: Zacheuszu, zejdź szybko, bo dzisiaj jest mi konieczne zatrzymać się w twoim domu.6Zatem spiesząc się, zszedł, oraz z radością go podjął.7A wszyscy kiedy to zobaczyli, szemrali, mówiąc: Przybył, aby być gościem u grzesznego człowieka.8Zaś Zacheusz postanowił oraz powiedział do Pana: Oto daję ubogim połowę moich majętności, Panie; a jeżeli kogoś fałszywie o coś oskarżyłem odpłacę poczwórnie.9Zaś Jezus powiedział do niego: Dzisiaj dokonało się zbawienie tej rodzinie; ponieważ on także jest synem Abrahama.10Bowiem Syn Człowieka przyszedł odszukać to, co zaginione, oraz ocalić od śmierci.