← Prz 22Rozdział 23 z 31Prz 24 →Cały rozdział: Prz 23♡ UlubioneZaznacz wszystkoKolekcje+ Do dalszego studium+ Utwórz kolekcję✎ Notatka⧉ Kopiuj ref. 1Jeśli zasiądziesz do uczty z władcą, dobrze rozważ kogo masz przed sobą.2Bo inaczej, jeżeli jesteś chciwy, kładziesz sobie nóż na własne gardło.3Nie pożądaj jego łakoci, bo to jest chleb zwodniczy.4Nie wysilaj się na zbieranie bogactw; zaniechaj tego z własnej swojej rozwagi.5Czy puścisz twoje oczy za tym, co zniknie? Bo niezawodnie uczyni sobie skrzydła jak orzeł, który wzlatuje ku niebu.6Nie spożywaj chleba nieżyczliwego ci człowieka i nie pożądaj jego łakoci.7Gdyż jakby kalkulował w duszy – taki już on; jedz i pij ci powiada, lecz jego serce nie jest z tobą.8Czy chciałbyś wypluć kęs, który spożyłeś? Gdyż daremnie straciłeś twoje uprzejme słowa.9Nic nie mów w uszy głupca, bo on ma tylko pogardę dla twoich rozumnych słów.10Nie przesuwaj odwiecznej granicy oraz nie wkraczaj na pole sierot.11Bo ich Wybawca jest mocny; On poprowadzi ich sprawę z tobą.12Skieruj twe serce ku napomnieniu, a twoje uszy ku rozumnym słowom.13Nie szczędź chłopcu napomnienia; jeżeli go rózgą oćwiczysz – nie umrze.14Ty wprawdzie ćwiczysz go rózgą, lecz i jego duszę ratujesz z przepaści.15Mój synu, jeśli twoje serce nabierze mądrości – i we Mnie ucieszy się Moje serce.16Zadrżą też radością Moje wnętrza, gdy twe usta wygłoszą proste rzeczy.17Niech twe serce nie zazdrości grzesznym – lecz trzymaj się ustawicznie bojaźni WIEKUISTEGO.18Bo naprawdę jest przyszłość, a twoja nadzieja nie zaginie.19Ty, Mój synu, posłuchaj oraz nabierz mądrości; skieruj twe serce na prostą drogę.20Nie przebywaj z tymi, którzy się upijają winem i obżerają mięsem.21Bo opój i żarłok zubożeje, i opasłość będzie odziewał w łachmany.22Słuchaj twojego ojca, który cię spłodził i nie pogardzaj twoją matką dlatego, że się zestarzała.23Nabywaj prawdy, mądrości, karności, rozwagi, i tego nie oddawaj.24Głośno się raduje ojciec sprawiedliwego; kto zrodził mędrca – cieszy się z niego.25Niech się cieszy twój ojciec i twoja matka; niech się raduje ta, która cię urodziła.26Oddaj Mi, Mój synu, twoje serce, a twe oczy oby umiłowały Moje drogi.27Gdyż nierządnica jest głębokim dołem, a obca ciasną studnią.28Ona czyha niby rozbójnik i mnoży wiarołomnych pośród ludzi.29Komu dolega bieda? Komu cierpienie? Komu kłótnie? Komu żale? Komu rany bez przyczyny? Komu zaczerwienione oczy?30Tym, co do późna przesiadują przy winie; co przychodzą, by wypróbować napój.31Nie spoglądaj na wino gdy się czerwieni, kiedy się perli w pucharze i gładko się ześlizguje.32Bo w końcu kąsa jak wąż i pryska jadem jak bazyliszek.33Twoje oczy zaczynają widzieć dziwadła, a twe serce mówi przewrotności.34Jesteś jak ten, co leży na środku morza i śpi na wierzchołku masztu.35Mówisz: Pobili mnie, lecz nie zaznałem bólu; potłukli mnie, lecz nie odczułem tego. Gdy się rozbudzę, rozpocznę na nowo i będę go dalej szukał.