← Ps 68Rozdział 69 z 150Ps 70 →Cały rozdział: Ps 69♡ UlubioneZaznacz wszystkoKolekcje+ Do dalszego studium+ Utwórz kolekcję✎ Notatka⧉ Kopiuj ref. 1Przewodnikowi chóru, na sześć głosów. Od Dawida.2Wspomóż mnie, Panie, bo wody doszły aż do zagrożenia życia.3Ugrzęzłem w bezdennym bagnie i nie ma oparcia; dostałem się na głębię wód i prąd mnie zniósł.4Znużyłem się; wołając, zaschło moje gardło; omdlały moje oczy wyglądając mojego Boga.5Liczniejsi niż włosy mojej głowy są ci, co mnie bez przyczyny nienawidzą, wzmogli się moi ciemięzcy, moi wrogowie bez powodu; mam zwrócić to, czego nigdy nie zagrabiłem.6Boże, Ty znasz moją nieroztropność, a me winy nie są przed Tobą tajne.7Niech się przeze mnie nie powstydzą ci, co Tobie ufają, Panie, WIEKUISTY Zastępów; niech się przeze mnie nie zarumienią ci, którzy Ciebie szukają, Boże Israela.8Bo dla Ciebie znosiłem szyderstwo i rumieniec okrył moje oblicze.9Stałem się obcym moim braciom i nieznanym dla synów mojej matki.10Gdyż trawiła mnie gorliwość dla Twego domu i spadały na mnie szyderstwa tych, którzy Ci urągali.11Poszcząc, wypłakałem moją duszę, lecz i to było dla mnie na urągowisko.12Włożyłem wór zamiast szaty i stałem się im przysłowiem.13Rozpowiadają o mnie ci, co przesiadują w bramach, i jestem w śpiewkach pijanych.14Ale ja, WIEKUISTY, w porze łaski przychodzę do Ciebie z mą modlitwą; Boże, w Twym wielkim miłosierdziu, odpowiedz mi ziszczeniem się Twego zbawienia.15Wydobądź mnie z błota, bym nie utonął; niech będę ocalony od moich przeciwników i z głębin wód.16Niech mnie nie uniesie prąd wody, niechaj mnie nie pochłonie głębia, a topiel nie zawrze nade mną swojej paszczy.17Wysłuchaj mnie, WIEKUISTY, bo błogą jest Twoja łaska; zwróć się do mnie w Twym wielkim miłosierdziu18i nie skrywaj Twojego oblicza przed Twym sługą, gdyż jestem uciśniony; pospiesz się oraz mnie wysłuchaj.19Zbliż się do mojej duszy i ją wybaw; wyzwól mnie z powodu wrogów.20Ty znasz moją hańbę, mój wstyd i mą sromotę; przed Tobą są wszyscy moi ciemięzcy.21Hańba kruszy me serce oraz jestem zbolały; oczekuję współczucia, lecz go nie ma; nie znalazłem tych, co pocieszają.22Wlali żółć do mojego pokarmu, w mym pragnieniu poili mnie kwasem.23Niech ich stół będzie dla nich zasadzką oraz sidłem bezpiecznie ucztujących.24Niech się zaćmią ich oczy, by nie widzieli, a ich biodra nieustannie czyń chwiejne.25Wylej na nich Twój gniew, niech ich dosięgnie Twoja zapalczywość.26Niech ich miejsce warowne stanie się pustkowiem, a w ich namiocie nie będzie mieszkańca.27Gdyż kogo zraniłeś - tego ścigają, rozpowiadają o bólu porażonych przez Ciebie.28Dodaj nieprawość do ich nieprawości, niech nie wchodzą przez Twoją sprawiedliwość.29Niech będą wymazani z Księgi Życia oraz nie zapisani wraz z prawymi*.30A mnie, utrapionego i zbolałego, wydźwignie Twoja pomoc, Boże.31Będę sławił pieśnią Imię Boga i wielbił je wdzięcznością.32I będzie to milsze WIEKUISTEMU niż cielę, niż dwukopytny, rogaty byk.33Zobaczą to poniżeni i się ucieszą; zobaczą to ci, co szukają Boga i ożyje ich serce.34Bo WIEKUISTY słucha ubogich, a Swoimi pojmanymi nie gardzi.35Chwalą Go niebiosa i ziemia, morza i wszystko, co się w nich roi.36Bowiem Bóg wspomoże Cyon, odbuduje miasta Judy; osiądą tam i odziedziczą tą ziemię.37Nadto będą ją posiadać potomkowie Jego sług, a zamieszkają w niej ci, którzy miłują Jego Imię.