1Pieśń Dawida. WIEKUISTY oświadczył memu Panu: Usiądź po Mej prawicy, dopóki twoich wrogów nie uczynię podnóżkiem twoich stóp.2WIEKUISTY wyniesie z Cyonu berło twojej potęgi; panuj wśród twoich wrogów.3Twój lud ochoczy, w świątecznym stroju w dzień twojej walki;młodzież od urodzenia ci oddana, rosa twojej młodzieży.4WIEKUISTY zaprzysiągł i nie żałuje, ty jesteś arcykapłanem na wieki według porządku Melchicedeka.5Pan po twojej prawicy rozbił królów w dzień Swojego gniewu.6Sądził ludy, pełno poległych, zgruchotał panujące głowy ziem.7Kto pił ze strumienia po drodze, dzięki temu podniesie głowę.
1I znowu wszedł do bóżnicy, a był tam człowiek, który miał uschłą rękę.2Więc go obserwowali, by go oskarżyć, o ile uzdrowi w szabat.3I mówi owemu człowiekowi, który miał uschłą rękę: Wyjdź na środek.4Nadto im mówi: Wolno w szabat szlachetnie czynić, czy źle czynić; uratować duszę, czy zabić? Ale oni milczeli.5Więc rozejrzał się po nich z oburzeniem, zasmucił się nad ich nieczułością serca i mówi owemu człowiekowi: Wyciągnij rękę. Zatem wyciągnął; a jego ręka została przywrócona do zdrowia jak druga.6A faryzeusze wyszli i zaraz zawiązali przeciwko niemu spisek z Herodianami, aby go zgładzić.
1Bowiem ten Melchicedek, król Salemu, kapłan najwyższego Boga, kiedy spotkał się z Abrahamem wracającym z rzezi królów pobłogosławił go.2Temu też Abraham przeznaczył ze wszystkiego dziesięcinę. Jego Imię jest tłumaczone przede wszystkim jako Król Sprawiedliwości; ale też Król Salemu, to jest Król Pokoju;3bez ojca, nie mający matki, bez rodowodu, nie mający ani początku dni, ani końca życia; a będąc upodobniony do Syna Boga na zawsze trwa jako kapłan.…Pominięto wersety 4–1415Zatem jest to jeszcze bardziej oczywiste, skoro powstaje inny kapłan, na podobieństwo Melchicedeka,16który nie pojawił się z powodu przykazania Prawa odnoszącego się do cielesnej natury, ale z mocy niezniszczalnego życia.17Ponieważ jest świadczone, że: Tyś kapłanem na wieczność według porządku Melchicedeka.
Lecz mówię wam, co słuchacie: Miłujcie waszych wrogów, czyńcie słusznie nienawidzącym was, błogosławcie złorzeczącym wam i módlcie się za oczerniających was. Temu, co cię bije w policzek nadstaw i drugi; a temu, co zabiera twój płaszcz i sukni nie odmawiaj. Zaś każdemu, który cię prosi dawaj; a od tego, który bierze twoje nie żądaj zwrotu. Jak sobie życzycie, aby wam ludzie czynili tak i wy im czyńcie. A jeśli miłujecie tych, co was miłują, jaka jest w was uprzejmość? Bo nawet grzesznicy miłują tych, którzy ich miłują. A jeśli będziecie dobrze czynić tym, którzy wam dobrze czynią, jaka jest w was życzliwość? Bo ci, co grzeszą też to czynią. A jeśli pożyczcie tym, od których macie nadzieję odzyskać, jaka jest w was przychylność? Bo i grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyle samo odzyskać. Zatem miłujcie waszych wrogów, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się w zamian nie spodziewając, a wasza zapłata będzie wielka oraz będziecie dziećmi Najwyższego; bo On jest łaskawy dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie więc, miłosierni, jak i wasz Ojciec jest miłosierny.